Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rysy

Polsko-słowackie zdobywanie Rysów

Obraz
Autor: kazelot2000 Wycieczkę rozpoczynamy przy parkingu na Palenicy Białczańskiej. Kierujemy się znakowaną na czerwono asfaltową drogą, która prowadzi do Morskiego Oka. Z placyku przy schronisku nad Morskim Okiem schodzimy schodkami nad staw, skąd kierujemy się w lewo czerwonym szlakiem. Okrążamy staw i dochodzimy do Wielkiego Piargu, skąd rozpoczynamy strome i męczące podejście na próg Czarnego Stawu pod Rysami. Pozostajemy na czerwonym szlaku i obchodzimy staw zboczami opadającymi spod Żabiego Szczytu Niżniego i Żabiego Mnicha. Ścieżka zaczyna się powoli wznosić, rozpoczynamy mozolne podejście w stronę żlebu spadającego spod Rysów. Podążamy w kierunku Żabiego Konia. Długim trawersem dochodzimy na Bulę pod Rysami - wypłaszczenie terenu pokryte masywnymi kamieniami. Podążamy w górę z lekkim odchyleniem w prawo w kierunku grzędy, która opada z widocznego już wierzchołka. Pod grzędą napotykamy pierwsze łańcuchy, które będą nam towarzyszyły praktycznie cały czas, aż na sam szczyt. ...

W drodze na Rysy

Obraz
W drodze na Rysy Autor: kazelot2000 Smutne, ale dokładnie nie pamiętam dnia wyprawy. Na pewno było to w drugiej połowie sierpnia. Wstałem o 4.30, pod pensjonat podjechał umówiony bus. Wyruszyłem w Tatry z chyba kilkunastoma osobami – wszyscy przebywaliśmy na tej samej kolonii w Stasikówce, niedaleko miasta Zakopane. Do Palenicy Białczańskiej dojechaliśmy na 5.20. Nigdy wcześniej tak żwawo nie przeszedłem asfaltówki do Morskiego Oka. Ten wstępny „spacerek” zajął mi nieco ponad godzinę. Nad Morskim Okiem obowiązkowa przerwa – śniadanie. Po blisko 40 minutach ruszyliśmy do Czarnego Stawu. Pamiętam, że już to pierwsze podejście trochę mnie zmęczyło. Nie było czasu jednak się zatrzymywać. Dość szybko dotarłem nad staw. Wtedy niektórzy z nas zjedli jeszcze coś słodkiego – w końcu przed nami ogromny wysiłek. Ja z kolei próbowałem przewidzieć pogodę. Niebo wprawdzie było zachmurzone, ale nie zanosiło się na deszcz, a tym bardziej na burzę. Świetnie wspominać swoje szczenia...

W drodze na Rysy

Obraz
Szlak na Rysy nie należy do zbyt wymagających. Jednakże trzeba go odradzić osobom z lękiem wysokości. Ponadto wejście na najwyższy szczyt Polski wymaga nie lada kondycji. źródło:Wikipedia Wycieczkę rozpoczynamy w Palenicy Białczańskiej, do której najlepiej dojechać busem lub prywatnym samochodem. Zdecydowanie bliżej z Bukowiny Tatrzańskiej niż z Zakopanego. Początkowo idziemy asfaltową Drogą Oswalda Balzera aż do Morskiego Oka. To zajmuje około półtorej godziny, a niektórym słabiej zahartowanym nawet więcej. W międzyczasie możemy podziwiać piękne Wodogrzmoty Mickiewicza, a także słowackie Tatry Bielskie i Tatry Wysokie. Z kolei na chwilę przed osiągnięciem Polany Włosienicy odsłania się grań Mięguszowieckich Szczytów, Cubryny i Mnicha. Na Rysy zazwyczaj idzie się bardzo wcześnie rano, toteż na szerokiej ulicy nie widać tłumów, są tylko pojedynczy turyści. Znad Morskiego wędrujemy dalej czerwono znakowaną trasą. Obchodzimy jezioro (albo z prawej, albo z lewej; cza...