środa, 19 grudnia 2012

U podnóża Himalajów

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Nepal ma do zaoferowania nie tylko górskie wędrówki, ale też tętniące życiem miasta i świątynie o zaskakującej architekturze. Mekka alpinistów jest coraz tłumniej odwiedzana przez turystów.
HimalajePasmo Himalajów ciągnie się także przez sąsiednie Chiny i Indie, ale właśnie w Nepalu znajduje się ta jedyna uznawana za królową wszystkich gór, czyli Czomolungma. Choć angielska nazwa to Mount Everest, to nadal chodzi o ten sam szczyt sięgający 8850 m nad poziom morza.
Przez wieki nepalskie góry były niedostępne dla reszty świata, dzięki czemu prymitywne życie toczy się tu tak samo jak przed wiekami. Niewielkie wioski na szczytach gór lub klasztory zawieszone nad urwistymi skałami tworzą magiczny pejzaż, przyciągający podróżników dalekich zakątków.
Jeśli jesteście fanami górskich wędrówek lub chcecie na własne oczy zobaczyć bazę alpinistyczną, warto rozważyć ten kierunek jako miejsce swoich przyszłorocznych wczasów. Podróż w rejon podnóża Czomolungmy. To właśnie z tego miejsca wyruszała nasza rodaczka Wanda Rutkiewicz, pierwsza Europejka, która stanęła na tym szczycie. Jeśli zaś trekking z plecakiem to nie jest to, o czym marzysz od dawna, możesz wybrać inną opcję, którą jest zwiedzenie Kathmandu, Patan czy Bhaktapur. Każde z nich znalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Odwiedzając Patan z pewnością można wpaść w zachwyt, charakteryzuje się wąskimi uliczkami, zabytkowymi domami i świątyniami buddyjskimi (stupami). Ich konstrukcja zwraca uwagę wielowarstwowymi dachami o wywiniętych do góry połaciach. Wejście do świątyni poprzedza zwykle złocona rzeźba słonia odstraszającego złe moce. Warto zajrzeć także do pałacu królewskiego i obejrzeć złoty klasztor założony tu w XII w.
Koniecznie trzeba odwiedzić również starożytną stupę Swayambhunath, gdzie spotkamy tybetańskich pielgrzymów. To najpiękniejsza świątynia Nepalu, zdobiona rysunkami oczu i brwi Buddy, skierowanymi w stronę gór. Na wieży powiewają kolorowe chorągiewki, wszędzie rozbrzmiewa muzyka. Na szczyt świątyni prowadzi 365 schodów, warto je pokonać, podczas drogi towarzyszyć będą Wam wszechobecne małpy. Mieszkają tam dziesiątki tych sympatycznych zwierzaków, chętnie nawiązujących kontakt z turystami. Wczasy w Nepalu to z pewnością będzie niezapomniany czas, który przyniesie każdemu wiele wrażeń.
---

CentrumHoteli.com.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wyspy Alandzkie

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

To skalisty świat, obmywany wodami północno -wschodniego Bałtyku, owiewany ciepłymi wiatrami, malowany czerwonymi zachodami słońca, zielenią lasów. Woda jest tam krystalicznie czysta.
Wyspy Alandzkie leżą pośrodku Bałtyku w połowie drogi między Finlandią a Szwecją.
Archipelag Wysp Alandzkich, Należy w całości do Finlandii, mimo iż 90 proc. ludności to Szwedzi. 6,5 tys. wysp - to robi wrażenie. Większość z nich to malownicze skały wystające z wody. Ludzie natomiast mieszkają tylko na stu. Linia brzegowa jest urozmaicona i zróżnicowana – występują tu zarówno spokojne zatoki, jak i wysokie, skaliste wyspy

źródło: Wikimedia
Największa jest wyspa Aland. Największą atrakcją archipelagu jest podróżowanie między wyspami. Można to chodzić pieszo i na rowerach, ale chyba najciekawsze jest pływanie pomiędzy niewielkimi, malowniczo rozsianymi po wodach Bałtyku wysepkami, czy to jachtem, czy na kajaku.

Alandy kajakiem

Największą frajdą jest pływanie między niewielkimi wyspami kajakiem. Jest to jednak zajęcie dla osób sprawnych fizycznie i lubiących wyzwania. Wysepki oddalone są od siebie o 1-2 km, więc pływanie między nimi nie jest trudne. Na całym archipelagu znajduje się tylko jedno duże miasto – Mariehamn. Między wyspami można również pływać na jachcie. Jest to zadanie dla bardziej doświadczonych żeglarzy, przede wszystkim ze względu na skaliste wysepki.

Alandy rowerem
Rower to drugi z sensownych sposobów zwiedzania wyspy w sposób aktywny. Jest bardziej bezpieczny niż kajak, w dodatku ukształtowanie terenu sprzyja wycieczkom rowerowym. Na Wyspach Alandzkich wytyczono kilkadziesiąt szlaków rowerowych. Pomiędzy wyspami można przemieszczać się na promach samochodowych lub specjalnych promach rowerowych.

Archipelag w świecie słynie z pięciu rzeczy: znaczków, własnego parlamentu, licznych i dobrze utrzymanych tras rowerowych, świetnych warunków wędkarskich i wspaniałych krajobrazów. Dodatkowo w sezonie letnim można obserwować zjawisko białych nocy. W tym okresie nie jest nigdy zupełnie ciemno, można więc zwiedzać i bawić się przez długie godziny.

Przemierzając Alandy spotyka się często jarmarki, gdzie można kupić zdrowe, świeże owoce i warzywa, soki, konfitury, czy swojski chleb. Organizowane są wystawy, pokazy rzemiosła, aukcje, festyny, widowiska folklorystyczne, przedstawienia teatralne na wolnym powietrzu, koncerty i inne imprezy kulturalne.

Atrakcje turystyczne

Największą atrakcją gminy są piękne widoki wysokich, skalistych brzegów morskich w jej północnej części. Warto wybrać się na piesze wycieczki po szlakach przyrodniczych (Trollstigen, czyli Czarodziejska Ścieżka) lub po prostu przed siebie, podziwiając krajobrazy.

Warto też wybrać się na wycieczkę pieszą szlakiem historycznej ścieżki Kungsö, wiodącą wśród pamiątek z okresu carskiego. Długość szlaku z Gottby do Ingby niecałe 4 km. Ze wzniesień Ingby ładny widok na południową część wyspy.

Warto też odwiedzić skansen Jan Karlsgården, gdzie znajdują się stare budynki mieszkalne i gospodarskie oraz inne obiekty pochodzące z różnych miejsc archipelagu, a związane z życiem codziennym, sztuką, rzemiosłem i muzyką. Na terenie skansenu odbywają się oficjalne uroczystości związane ze świętem lata, Midsommar, organizowane są też targi, jarmarki i imprezy ludowe.

Alandy
To zupełnie inny świat, tutaj ludzie mają inne wyobrażenie o szeroko rozumianej kulturze – tej określającej stosunek do drugiego człowieka i do natury. Na Alandy warto się wybrać choćby po to, aby nauczyć się szacunku dla tych wartości.
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 12 grudnia 2012

Karpacz kontra Szklarska Poręba

Autorem artykułu jest Edyta

Karpacz - świątynia Wang (źródło:Wikimedia)
Wielu turystów, którzy cenią sobie aktywny wypoczynek w górach, wybierając się w Karkonosze, ma dylemat odnośnie dwóch ośrodków turystycznych: Karpacza i Szklarskiej Poręby.
Poniżej postaramy się przedstawić najmocniejsze punkty obydwu tych  miejsc, co ułatwi wybór niezdecydowanym podróżnikom.
Zarówno amatorzy sportów zimowych, jak i sympatycy turystyki krajobrazowej znajdą coś dla siebie, spędzając wypoczynek w Karpaczu. Nie bez powodu co roku to 5-tysięczne miasteczko odwiedza blisko 200 000 turystów! Karpacz leży u podnóży najwyższego szczytu Sudetów - Śnieżki (1620 m n.p.m.)
Na szczycie stoi zabytkowa kaplica św. Wawrzyńca z XVII wieku, a także słynne obserwatorium meteorologiczne, przypominające kształtem spodki kosmiczne. Warto wiedzieć, że w obserwatorium znajduje się wystawa, na której można podziwiać różne przyrządy meteorologiczne. Jednym z największych walorów turystycznych Karpacza jest Świątynia Wang. Ta XII-wieczna drewniana budowla powstała w Norwegii i została przetransportowana do Karpacza w XIX wieku. Kolejka linowa na Kopę, długości ponad 2 km, zapewni piękne widoki zmęczonym turystom, ułatwi i urozmaici zdobycie szczytu. Ciekawym miejscem, wartym odwiedzenia szczególnie przez rodziny z dziećmi, jest Muzeum Zabawek i Lalek, które posiada ekspozycję ponad 1000 modeli.
Szklarska Poręba dorównuje Karpaczowi pod względem niezwykłych widoków i bogatej oferty turystycznej. Miasteczko leży u szczytu Szrenicy (1362 m n.p.m), na którą można dotrzeć za pomocą kolejki linowej. Na szczycie Szrenicy znajduje się schronisko oraz kilkanaście kilometrów nartostrad. Na miłośników malowniczych widoków czekają Wodospad Kamieńczyka i Szklarki. Wielu turystów odwiedza Szklarską Porębę za sprawą słynnego Chybotka, o którym krążą liczne legendy. Jest to grupa bloków skalnych, która według podań zamyka wejście do skarbca znajdującego się pod ziemią. Równie interesującą atrakcją jest 6-metrowa jaskinia Czerwona Jama oraz pionowe bloki skalne zwane Śnieżnymi Kotłami. Sympatycy galerii i muzeów powinni odwiedzić Muzeum Ziemi JUNA oraz Muzeum Mineralogiczne, które posiadają imponujące zbiory kamieni szlachetnych i minerałów.
Zarówno Szklarska Poręba jak i Karkonosze proponują miłośnikom zimowych sportów warunki nie odbiegające od tych panujących w alpejskich miejscowościach, mają rozbudowaną ofertę noclegową oraz liczne restauracje oferujące pyszne posiłki. Warto odwiedzić każde z tych miejsc, ze względu na unikatowe widoki oraz bogactwo fauny i flory.
---

Więcej informacji turystycznych oraz obiekty noclegowe w Sudetach na stronie Noclegi-Online.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bośnia i Hercegowina – serce Bałkanów

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Kształt granic kraju ma dowodzić, że bez niego nie da się żyć na południu Europy. Coś w tym jest. Bośnia i Hercegowina jest często pomijana w turystycznych wyjazdach Polaków.
Powody są dwa, pierwszy to skromny dostęp kraju do morza, drugi to efekt wojny z lat 90-tych. Wojna to jednak przeszłość, kraj został odbudowany i jest całkowicie bezpieczny dla turystów. Krótką nadmorską plażę (około 8 km długości) z całą pewnością zrekompensują nam piękne górskie krajobrazy, niesamowite kaniony rzek, piękne wodospady oraz architektura, na którą wpływ miało Imperium Osmańskie, panowanie austro-węgierskie oraz jugosłowiańska współczesność.
Bośnia i Hercegowina
Zwiedzając Bośnię i Hercegowinę, nie można oczywiście pominąć stolicy kraju Sarajewa. To miasto łączy w sobie kulturę islamską z wpływami prawosławia, katolicyzmu oraz judaizmu. Stara dzielnica miasta Bascarsija zaskoczy wszystkich orientalnym klimatem. To tu w cieniu meczetów znajdziemy niezliczone kawiarnie oraz bary serwujące miejscowe specjały z baraniny. Wystarczy jednak przejść kilkaset metrów dalej, żeby trafić do austro-węgierskiej części miasta.
Inne ważne miasto kraju to położone nad rzeką Neretwą Mostar z unikatowym Starym Mostem, który został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Za to położone na północnym wschodzie kraju Jajce oczarują każdego znajdującym się w samym środku miasta wodospadem. Wczasy w samym sercu Bałkanów mogą przynieść nam niezapomniane wrażenia i wspomnienia, dlatego warto rozważyć tę propozycję w planach na najbliższy urlop.

Medjugorje
Słynne i często odwiedzane przez Polaków sanktuarium Królowej Pokoju w Medjugorje leży około 25 km od Mostaru. Objawienia Matki Bożej w Medjugorje rozpoczęły się w 1981 r. Maryja pod postacią młodej kobiety z dzieckiem na ręku ukazała się wówczas sześciorgu młodym ludziom. Od tamtej pory jest to miejsce kultu wiernych i łask bożych.

Sarajewskie cmentarze
Trzeba przyznać, że swoją prostotą oraz olśniewającą bielą bośniackie cmentarze muzułmańskie w blasku słońca zachwycają, ale są też świadectwem niezwykle bolesnej historii kraju, który w latach 90-tych trawiła krwawa i bezsensowna wojna. Spacer w zadumie pomiędzy nagrobkami daje wiele do myślenia o sobie i o współczesnym człowieku.

Kawa w bośniackim stylu
Kawa w Bośni i Hercegownie to rytuał. Bosanska kafa, bo tak się ją nazywa, przyrządzana jest w specjalnym tygielku z długą rączką. Do naczynia wsypuje się świeżo zmieloną kawę z cukrem, a następnie wlewa wodę. Kawę trzykrotnie doprowadza się do wrzenia, dopiero taka jest podawana z kostką słodyczy rachatłukum. Bośnia i Hercegowina to także pyszne smaki. Mięso baranie oraz warzywa gotowane i pieczone to podstawa kuchni bałkańskiej. Do tego sosy i nieodzowny jogurt.
Ceny noclegów zaczynają się już od 10€ za kwatery prywatne, planując jednak rodzinne wczasy w Bośni i Hercegowinie warto pomyśleć nie o hotelach, lecz o apartamentach do wynajęcia nad samym morzem, ceny od 1500 zł za tydzień.
---

Wczasy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl