środa, 24 października 2012

Słowackie kościoły drewniane

Polecam ciekawy artykuł w wersji pdf:

Słowackie kościoły drewniane

Dokąd wyjeżdżamy jesienią?

Autorem artykułu jest Anna P

Polacy polubili jesień. Biura podróży informują, że składanych jest niemal o 50 proc. więcej jesiennych rezerwacji niż rok temu. Dokąd najczęściej jeździmy?
Jak pokazują badania przeprowadzone przez właścicieli jednego z dużych systemów rezerwacji turystycznej, jesienią uciekamy do ciepłych krajów. Wczasy nad polskim morzem, wypoczynek na Pojezierzu Mazurskim – to opcje stosunkowo mało popularne, choć oczywiście zdarzają się ich entuzjaści. Jakie miejsca lubimy najbardziej?
Turecka Antalya to miejscowość, do której najczęściej wybierają się Polacy szukający jesiennego wypoczynku. Nie odstrasza nas nawet dość wysoka cena wycieczki – jedna osoba musi zapłacić ponad 2000 zł za tygodniowy wypoczynek. Oczywiście należy pamiętać, że ceny ulegają zmianom, i nigdy nie można do końca przewidzieć, ile zapłacimy za wyjazd – zwłaszcza, jeśli organizujemy pobyt za granicą na własną rękę.

Antalya
Drugie miejsce wśród najpopularniejszych kierunków zajmuje Egipt, czyli ulubiony kraj większości Polaków. Od kilku lat masowo wyjeżdżamy do ojczyzny faraonów, przez co na niektórych plażach, słysząc rodzimy język, można poczuć się niemalże jak w Międzyzdrojach. Egipt we wspaniały sposób łączy nowoczesną rozrywkę, leniwy wypoczynek i poznawanie fascynujących reliktów historii, toteż trudno dziwić się jego popularności.

Egipt
Miejsce trzecie zajmuje Grecja, którą uwielbiamy pomimo szalejącego tam kryzysu i związanych z nim utrudnień. Tuż za nią jest Hiszpania, a na miejscu piątym – z wynikiem znacznie gorszym od pierwszych czterech – uplasowała się Tunezja.
Jesienne wczasy nad jeziorem – niekoniecznie polskim – jeszcze kilka lat temu były możliwością, z której korzystał niewielki odsetek Polaków. Wiele traciliśmy, jesień bowiem w swoich pogodnych okresach jest równie atrakcyjną porą roku, co środek lata. Polecamy więc dołączenie do grona osób, które przekonały się do październikowych podróży. Jesteśmy przekonani, że wrócicie wypoczęci i pełni satysfakcji.
---

ZnajdźWakacje.eu - noclegi, kwatery; wczasy nad jeziorem, w górach, nad morzem... w całej Polsce

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zastawa stołowa ze smakiem

Zastawa stołowa ze smakiem

 
23.10.2012, 22:06
W trosce o to, żeby polscy turyści przyjeżdżający do Moskwy nie byli głodni i do tego jeszcze przyjemnie odpoczęli po wędrówkach po naszej ogromnej metropolii, już nie raz opowiadaliśmy o najlepszych restauracjach stolicy.
W trosce o to, żeby polscy turyści przyjeżdżający do Moskwy nie byli głodni i do tego jeszcze przyjemnie odpoczęli po wędrówkach po naszej ogromnej metropolii, już nie raz opowiadaliśmy o najlepszych restauracjach stolicy. Jednak dziś skoncentrujemy się nie na menu, a na… pamiątkach, które możecie zabrać po kolacji.

W Moskwie pojawiło się kilka przytulnych miejsc, w których można nie tylko smacznie zjeść, ale także kupić piękne naczynia, gadżety kuchenne i kryształy. A jeśli spodoba się talerz, na którym przed chwilą jedliście, to nawet możecie dostać go w prezencie od restauracji.
Źródło: Głos Rosji.

piątek, 19 października 2012

Słowackie zamki - Trencin

Autorem artykułu jest Marcin Walczak

Trencin to dla mnie zwariowane miasto, stylowo zawierające chyba wszystko, całość jest zmiksowane w fajną mieszankę wybuchową, jaką sobie skonsumujemy.
Trencin

Do zamku prowadzą urocze, ciasne alejki. A sam zamek góruje nad nimi aranżując charakterystyczny klimat uprzednich, odległych czasów. A lata kiedy był budowany dosłownie były dalekie. Pomyślałabyś albo pomyślałbyś, że historia tego obiektu zamkowego może sięgać czasów Imperium Rzymskiego? Świadczy o tym napis o zwycięstwie II. rzymskiej legii nad Germanami przy Laugaritiu z 179 roku n.e.
Ten zaskakujący nas Trencin, mieszanka stylowa i taka kopalnia historyczna. Zamek w Trencinie jest trzecim co do wymiarów zamkiem na Słowacji (Zamek Oravski). Składa się z dolnej i górnej frakcji, a wszystkiemu asystują rozległe fortyfikacje. W górnej części mieści się dwór, składający się tak na prawdę z kilku obiektów. Na samym środku wyrasta wieża centralna, która stanowi najwyżej położony punkt w mieście. Warto się na nią wybrać, ażeby zobaczyć piękne panoramy miasta.
Obiekt był rezydencją słynnego pana Wagu i Tatr - Matúša Čáka, z tej przyczyny też najwyżej położona wieża określona jest Wieżą Matúša. To dzięki niemu pojawiły się te dominujące nad miastem i również w mieście budowle. Na podwórzu mieści sie sławna studnia, z którą wiąże się legenda o wspaniałej namiętności tureckiego księża Omara i cudownej Fatimy, którą mógł wykupić z niewoli wykopaniem studni w skale.
Dziś na zamku mieści się muzeum, można w nim podziwiać wiele eksponatów świadczących o historii tego rejonu słowacji. Znajdziesz tutaj galerię mebli, broni i portretów a także znaleziska archeologiczne.
Najstarszym obiektem na zamku jest kamienna rotunda, która muszę uznać musiała kiedyś wyglądać okazale. Teraz zostały po niej tylko kamienne fundamenty.
Największą frajdą, bez wątpienia jest osiągnięcie wieży centralnej i co tu mówić - rozkoszowanie się widokiem jaki na przekazuje. Jest to najwyższy punkt w mieście, więc wszystko zobaczyliśmy jak na dłoni. A więc ten trenciński rwetes możemy podziwiać z góry. Naczelna aleja (dolne miasto) przebiegająca przez miasto wygląda jakby została przyozdobiona egzotycznymi palmami. Będziemy mieli okazję dojrzeć je z bliskiej odległości, powracając do pojazdu. Ta frakcja miasta może się podobać, gdyż wokół drogi zabudowę konstytuują budynki z czerwonymi dachami. Ani współczesny, ani komunistyczny fason nie wdarł się w tą strefę miasta. Aleja jest na prawdę piękna. Na lewo zobaczyliśmy już solidne wymieszanie stylów. Mocniej w prawo zobaczyliśmy stadion piłkarski dwa baseny, mostek kolejowy na rzece Vag. Patrząc dalej przeważają Biele Karpaty. A dalej już zobaczymy Czechy. Po prawej stronie zobaczymy już pospolitą miejską architekturę na czele z hipermarketami i magazynami.
---

2be isnpired

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 18 października 2012

Kraina winem płynąca

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Choć u nas na dobre zawitała jesień, są w Europie takie miejsca, gdzie wciąż góruje słońce – to Francja, a dokładnie Langwedocja, gdzie panuje łagodny klimat, a śródziemnomorski powiew wiatru zachwyci każdego.
LangwedocjaLangwedocja położona jest pomiędzy rzeką Rodan, a rzeką Aude, przez jej środek płynie rzeka Herault, która wpada do Zatoki Lwiej.
Podróż wzdłuż Herault doprowadzi nad do potężnej romańskiej katedry St-Etienne. Niezwykle surowa na pierwszy rzut, zyskuje wiele od środka – wykonana została z ciemnej wulkanicznej skały, a mroku dodaje jej forma architektoniczna.
Rzeka doprowadza nas do zachwycającego morza i choć plaża nie jest za szeroka, pod koniec sezonu panuje na niej cisza i spokój, natomiast w jego trakcie najbardziej gwarno jest w ośrodku wczasowym Cap d’Agde. Stanowi on port i centrum rozrywki w jednym.
Langwedocja słynie ze swoich winogron oraz wina, białe Piquepoul może przywrócić o zawrót głowy. To właśnie tutaj znajduje się 40 procent francuskich winnic. Regionalne wina często znane są tylko wśród Francuzów, dlatego ich posmakowanie może wywołać prawdziwą rozkosz dla podniebienia. Winiarską stolicą Langwedocji jest Beziers. Malownicze miasto położone na wzgórzu opływa rzeka l’Orb. W mieście można podziwiać także stare zamki oraz starożytne akwedukty. W październiku organizowany jest tutaj festiwal wina.
Jednym z wartych obejrzenia miast Langwedocji jest Narbonne, gdzie znajdziemy coś naprawdę zaskakującego. Na Moście Kupców, jak na zwykłej ulicy, wznoszą się kamienice. Z mostu wchodzi się na główny miejski plac. Na tyłach gotyckiego Placu Arcybiskupów wznosi się prezbiterium gotyckiej katedry św. Justa. Jak powiadają miejscowi przewodnicy, jest to największy tego typu obiekt w południowej Francji. W mieście zachowały się również podziemne magazyny na zboże zwane Horreum, pochodzące z czasów, gdy te ziemie znajdowały się pod panowaniem Imperium Rzymskiego.
Pośród winnic Langwedocji, w dolinie rzeki Aude, leży Carcassonne, które dzięki swojemu zachwycającemu staremu miastu stanowi wizytówkę regionu. Rzymskie korzenie miasta widać na każdym kroku, otoczone jest ono murami z 52 wieżami, basztami i bramami. Najstarszy jest tutaj zamek oraz bazylika Saint Nazaire. Jeśli chcecie zobaczyć rzymski amfiteatr z I w. n.e., musicie koniecznie przyjechać do Nimes, Czas łagodnie obszedł się również z rzymską świątynią zwaną Kwadratowym Domem.
Przerwą od zabytków z pewnością będzie podróż do La Grande Motte, czyli ekskluzywnego kurortu z piękną mariną i hotelami przypominającymi piramidy, podobne do naszych piramid w Wiśle. Skoro mowa o hotelach, dwuosobowy pokój w hotelu lub pensjonacie w Langwedocji pod koniec sezonu kosztuje 250 zł za dzień bez wyżywienia.
Sam dojazd również stanowi wyzwanie, samolotem można dolecieć do Tuluzy, jednak w Polsce niewiele linii lotniczych obsługuje ten kierunek. Można spróbować samochodem, długość trasy to około 2 tys. km, droga prowadzi przez Niemcy i południowo-wschodnią Francję. Przejazd płatną autostradą z Niemiec kosztuje około 40 euro.
---

http://rezerwacja.info.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 12 października 2012

Białowieża - co warto zobaczyć?

Autorem artykułu jest Wiola

Białowieża to miejsce, które przyciąga turystów od pokoleń. Historia tego ciekawego miejsca jest niezwykle bogata i burzliwa. Co warto zobaczyć w tym regionie Polski?
Białowieża, a wraz z nią Puszcza Białowieska, przez lata przechodziły w ręce coraz to nowych władz. Przeżywała swój rozkwit bądź musiała się pogodzić z niezbyt życzliwym traktowaniem. Wiele zabudowań zostało spalonych. Dziś Białowieża jest wsią w powiecie hajnowskim, zamieszkaną przez około 2300 mieszkańców. Ale co roku gości ona tysiące turystów.

 Obszar Ochrony Ścisłej
Obszar Ochrony Ścisłej został utworzony już w roku 1921. Obejmuje teren znajdujący się między rzekami Hwoźna i Narewka. Jest to fragment lasu pierwotnego - lasu nietkniętego ręką ludzką. Warto więc wybrać się w to miejsce z przewodnikiem (wycieczki samodzielne są niedozwolone), aby podziwiać bogatą różnorodność krajobrazu oraz drzewa imponujących rozmiarów. Wiele drzew ma wysokość ponad 40m, a ich średnica na wysokości 130 cm wynosi ponad 500 cm. W rezerwacie można także zobaczyć stare, już rozkładające się pnie drzew , np. słynny Dąb Jagiełły.
puszcza

Park Pałacowy
Został założony pod koniec XIX wieku, według projektu Walerego Kronenberga. Park powstał w stylu angielskim. Wiele gatunków roślin zostało specjalnie sprowadzonych z zagranicy. Głównym elementem tego parku był oczywiście Pałac Carski, który, niestety, nie zachował się do naszych czasów. Do dziś jednak park jest idealnym miejscem na romantyczne spacery. Przechadzając się alejami tego parku, można przypomnieć sobie dawne dzieje - niegdyś wśród tych drzew przechadzali się carowie, którzy przybywali tu na polowania.

Rezerwat Pokazowy Żubrów
Tu można zobaczyć największego ssaka Europy i niekwestionowanego króla Puszczy Białowieskiej. Rezerwat został założony w roku 1929, w celu odnowienia populacji żubra w Puszczy. Dziś można podziwiać wile pięknych okazów tego majestatycznego zwierzęcia, ale również łosie, jelenie czy żubronie. 
ubr
Oczywiście to tylko niektóre z dostępnych w Białowieży atrakcji. Należy tez wspomnieć, że tutejsi mieszkańcy są niesamowicie życzliwi. Tworzą ciekawą mozaikę kultur, dzięki czemu region ten wydaje się jeszcze ciekawszy.
---

Białowieża noclegi - leśniczówka "U Jasia i Małgosi"

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 10 października 2012

Wyspy Owcze

Stolica Wysp Owczych - Torshavn (źródło:Wikimedia)
Autorem artykułu jest Lidia Sproch

Tym, co stanowi o niezwykłości tego miejsca, jest przyroda. W szczególności lato jest okresem, w którym turyści pokochają piękne krajobrazy i malownicze położenie wysp. Miejsce to jest rajem dla ornitologa.
Szczególnie warte oglądania są kolonie maskonurów — sympatycznych ptaków z kolorowymi dziobami. One oraz owce są symbolem fauny tego archipelagu.

Archipelag Wysp Owczych leży w północnej części Oceanu Atlantyckiego. Składa się na niego 17 zamieszkanych wysp i wiele małych wysepek wulkanicznych.

Warto zobaczyć:
Warto zwiedzić stolicę — Tórshavn, leżącą na największej z wysp archipelagu, Streymoy (373 km2). Jest to chyba najmniej zaludniona stolica świata. Najważniejszym zabytkiem jest półwysep Tinganes, nazywany dzielnicą rządową. Oprócz tego w stolicy warto zobaczyć Katedrę Tórshavn, czyli Havnar Kirkja, oraz Mariukirkjan — jedyny katolicki kościół na wyspie, którego historia sięga roku 1931.

Warto również zwiedzić Dom Nordycki, Farerskie Muzeum Historii Naturalnej oraz Farerską Narodową Galerię Sztuki czy Fort Skansin z 1580 r. Ten ostatni miał zabezpieczać miasto przed piratami, którzy dosyć chętnie najeżdżali wyspy.
Godny polecenia jest też malowniczy port Klaksvik — druga najliczniej zamieszkała miejscowość na Wyspach Owczych (4 681 mieszkańców). Znajduje się tu ciekawe Muzeum Wysp Północnych. Będąc na wyspach, nie można nie odwiedzić wioski Hósvik. Wskaźnik zabytków na jednego mieszkańca jest tu prawdopodobnie najwyższy na świecie.

Surowa przyroda archipelagu, fiordy, jeziora, wulkaniczny krajobraz doskonale współgrają ze spokojnym obserwowaniem ptactwa.

Największe atrakcje turystyczne Wysp Owczych
*plaże i wydmy "farerskiej riwiery" na Sandoy, gdzie plaży towarzyszą jedyne na archipelagu wydmy, w dodatku uformowane przez wiatr z bazaltowego piasku;
*ornitologiczny raj Nolsoy i klify Vestmannabjorgini;
*morska wycieczka do jaskiń na wyspach Nólsoy i Hestur; wyspa Nólsoy jest największą na świecie kolonią nawałników;
*laguna Pollurin, będąca jedynym tego typu wybrzeżem na Wyspach Owczych. Niegdyś stanowiła ona osłonięty port, jednak liczne sztormy spowodowały napływ dużej ilości osadów i wytworzenie się laguny. Obecnie są tam dobre warunki do wędkowania, można złowić łososie oraz pstrągi. Prócz tego w okolicach osady znajdują się trzy większe wodospady i kilkanaście mniejszych.

Rejs wzdłuż klifów Vestmanna
Jedna z największych atrakcji Wysp Owczych. Klify Vestmanna dochodzą do 650 metrów wysokości, poprzecinane są setkami uskoków, jaskiń i sztolni. Niewielkimi łodziami można przepłynąć ten niesamowity labirynt.
---

https://luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl