środa, 19 grudnia 2012

U podnóża Himalajów

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Nepal ma do zaoferowania nie tylko górskie wędrówki, ale też tętniące życiem miasta i świątynie o zaskakującej architekturze. Mekka alpinistów jest coraz tłumniej odwiedzana przez turystów.
HimalajePasmo Himalajów ciągnie się także przez sąsiednie Chiny i Indie, ale właśnie w Nepalu znajduje się ta jedyna uznawana za królową wszystkich gór, czyli Czomolungma. Choć angielska nazwa to Mount Everest, to nadal chodzi o ten sam szczyt sięgający 8850 m nad poziom morza.
Przez wieki nepalskie góry były niedostępne dla reszty świata, dzięki czemu prymitywne życie toczy się tu tak samo jak przed wiekami. Niewielkie wioski na szczytach gór lub klasztory zawieszone nad urwistymi skałami tworzą magiczny pejzaż, przyciągający podróżników dalekich zakątków.
Jeśli jesteście fanami górskich wędrówek lub chcecie na własne oczy zobaczyć bazę alpinistyczną, warto rozważyć ten kierunek jako miejsce swoich przyszłorocznych wczasów. Podróż w rejon podnóża Czomolungmy. To właśnie z tego miejsca wyruszała nasza rodaczka Wanda Rutkiewicz, pierwsza Europejka, która stanęła na tym szczycie. Jeśli zaś trekking z plecakiem to nie jest to, o czym marzysz od dawna, możesz wybrać inną opcję, którą jest zwiedzenie Kathmandu, Patan czy Bhaktapur. Każde z nich znalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Odwiedzając Patan z pewnością można wpaść w zachwyt, charakteryzuje się wąskimi uliczkami, zabytkowymi domami i świątyniami buddyjskimi (stupami). Ich konstrukcja zwraca uwagę wielowarstwowymi dachami o wywiniętych do góry połaciach. Wejście do świątyni poprzedza zwykle złocona rzeźba słonia odstraszającego złe moce. Warto zajrzeć także do pałacu królewskiego i obejrzeć złoty klasztor założony tu w XII w.
Koniecznie trzeba odwiedzić również starożytną stupę Swayambhunath, gdzie spotkamy tybetańskich pielgrzymów. To najpiękniejsza świątynia Nepalu, zdobiona rysunkami oczu i brwi Buddy, skierowanymi w stronę gór. Na wieży powiewają kolorowe chorągiewki, wszędzie rozbrzmiewa muzyka. Na szczyt świątyni prowadzi 365 schodów, warto je pokonać, podczas drogi towarzyszyć będą Wam wszechobecne małpy. Mieszkają tam dziesiątki tych sympatycznych zwierzaków, chętnie nawiązujących kontakt z turystami. Wczasy w Nepalu to z pewnością będzie niezapomniany czas, który przyniesie każdemu wiele wrażeń.
---

CentrumHoteli.com.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wyspy Alandzkie

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

To skalisty świat, obmywany wodami północno -wschodniego Bałtyku, owiewany ciepłymi wiatrami, malowany czerwonymi zachodami słońca, zielenią lasów. Woda jest tam krystalicznie czysta.
Wyspy Alandzkie leżą pośrodku Bałtyku w połowie drogi między Finlandią a Szwecją.
Archipelag Wysp Alandzkich, Należy w całości do Finlandii, mimo iż 90 proc. ludności to Szwedzi. 6,5 tys. wysp - to robi wrażenie. Większość z nich to malownicze skały wystające z wody. Ludzie natomiast mieszkają tylko na stu. Linia brzegowa jest urozmaicona i zróżnicowana – występują tu zarówno spokojne zatoki, jak i wysokie, skaliste wyspy

źródło: Wikimedia
Największa jest wyspa Aland. Największą atrakcją archipelagu jest podróżowanie między wyspami. Można to chodzić pieszo i na rowerach, ale chyba najciekawsze jest pływanie pomiędzy niewielkimi, malowniczo rozsianymi po wodach Bałtyku wysepkami, czy to jachtem, czy na kajaku.

Alandy kajakiem

Największą frajdą jest pływanie między niewielkimi wyspami kajakiem. Jest to jednak zajęcie dla osób sprawnych fizycznie i lubiących wyzwania. Wysepki oddalone są od siebie o 1-2 km, więc pływanie między nimi nie jest trudne. Na całym archipelagu znajduje się tylko jedno duże miasto – Mariehamn. Między wyspami można również pływać na jachcie. Jest to zadanie dla bardziej doświadczonych żeglarzy, przede wszystkim ze względu na skaliste wysepki.

Alandy rowerem
Rower to drugi z sensownych sposobów zwiedzania wyspy w sposób aktywny. Jest bardziej bezpieczny niż kajak, w dodatku ukształtowanie terenu sprzyja wycieczkom rowerowym. Na Wyspach Alandzkich wytyczono kilkadziesiąt szlaków rowerowych. Pomiędzy wyspami można przemieszczać się na promach samochodowych lub specjalnych promach rowerowych.

Archipelag w świecie słynie z pięciu rzeczy: znaczków, własnego parlamentu, licznych i dobrze utrzymanych tras rowerowych, świetnych warunków wędkarskich i wspaniałych krajobrazów. Dodatkowo w sezonie letnim można obserwować zjawisko białych nocy. W tym okresie nie jest nigdy zupełnie ciemno, można więc zwiedzać i bawić się przez długie godziny.

Przemierzając Alandy spotyka się często jarmarki, gdzie można kupić zdrowe, świeże owoce i warzywa, soki, konfitury, czy swojski chleb. Organizowane są wystawy, pokazy rzemiosła, aukcje, festyny, widowiska folklorystyczne, przedstawienia teatralne na wolnym powietrzu, koncerty i inne imprezy kulturalne.

Atrakcje turystyczne

Największą atrakcją gminy są piękne widoki wysokich, skalistych brzegów morskich w jej północnej części. Warto wybrać się na piesze wycieczki po szlakach przyrodniczych (Trollstigen, czyli Czarodziejska Ścieżka) lub po prostu przed siebie, podziwiając krajobrazy.

Warto też wybrać się na wycieczkę pieszą szlakiem historycznej ścieżki Kungsö, wiodącą wśród pamiątek z okresu carskiego. Długość szlaku z Gottby do Ingby niecałe 4 km. Ze wzniesień Ingby ładny widok na południową część wyspy.

Warto też odwiedzić skansen Jan Karlsgården, gdzie znajdują się stare budynki mieszkalne i gospodarskie oraz inne obiekty pochodzące z różnych miejsc archipelagu, a związane z życiem codziennym, sztuką, rzemiosłem i muzyką. Na terenie skansenu odbywają się oficjalne uroczystości związane ze świętem lata, Midsommar, organizowane są też targi, jarmarki i imprezy ludowe.

Alandy
To zupełnie inny świat, tutaj ludzie mają inne wyobrażenie o szeroko rozumianej kulturze – tej określającej stosunek do drugiego człowieka i do natury. Na Alandy warto się wybrać choćby po to, aby nauczyć się szacunku dla tych wartości.
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 12 grudnia 2012

Karpacz kontra Szklarska Poręba

Autorem artykułu jest Edyta

Karpacz - świątynia Wang (źródło:Wikimedia)
Wielu turystów, którzy cenią sobie aktywny wypoczynek w górach, wybierając się w Karkonosze, ma dylemat odnośnie dwóch ośrodków turystycznych: Karpacza i Szklarskiej Poręby.
Poniżej postaramy się przedstawić najmocniejsze punkty obydwu tych  miejsc, co ułatwi wybór niezdecydowanym podróżnikom.
Zarówno amatorzy sportów zimowych, jak i sympatycy turystyki krajobrazowej znajdą coś dla siebie, spędzając wypoczynek w Karpaczu. Nie bez powodu co roku to 5-tysięczne miasteczko odwiedza blisko 200 000 turystów! Karpacz leży u podnóży najwyższego szczytu Sudetów - Śnieżki (1620 m n.p.m.)
Na szczycie stoi zabytkowa kaplica św. Wawrzyńca z XVII wieku, a także słynne obserwatorium meteorologiczne, przypominające kształtem spodki kosmiczne. Warto wiedzieć, że w obserwatorium znajduje się wystawa, na której można podziwiać różne przyrządy meteorologiczne. Jednym z największych walorów turystycznych Karpacza jest Świątynia Wang. Ta XII-wieczna drewniana budowla powstała w Norwegii i została przetransportowana do Karpacza w XIX wieku. Kolejka linowa na Kopę, długości ponad 2 km, zapewni piękne widoki zmęczonym turystom, ułatwi i urozmaici zdobycie szczytu. Ciekawym miejscem, wartym odwiedzenia szczególnie przez rodziny z dziećmi, jest Muzeum Zabawek i Lalek, które posiada ekspozycję ponad 1000 modeli.
Szklarska Poręba dorównuje Karpaczowi pod względem niezwykłych widoków i bogatej oferty turystycznej. Miasteczko leży u szczytu Szrenicy (1362 m n.p.m), na którą można dotrzeć za pomocą kolejki linowej. Na szczycie Szrenicy znajduje się schronisko oraz kilkanaście kilometrów nartostrad. Na miłośników malowniczych widoków czekają Wodospad Kamieńczyka i Szklarki. Wielu turystów odwiedza Szklarską Porębę za sprawą słynnego Chybotka, o którym krążą liczne legendy. Jest to grupa bloków skalnych, która według podań zamyka wejście do skarbca znajdującego się pod ziemią. Równie interesującą atrakcją jest 6-metrowa jaskinia Czerwona Jama oraz pionowe bloki skalne zwane Śnieżnymi Kotłami. Sympatycy galerii i muzeów powinni odwiedzić Muzeum Ziemi JUNA oraz Muzeum Mineralogiczne, które posiadają imponujące zbiory kamieni szlachetnych i minerałów.
Zarówno Szklarska Poręba jak i Karkonosze proponują miłośnikom zimowych sportów warunki nie odbiegające od tych panujących w alpejskich miejscowościach, mają rozbudowaną ofertę noclegową oraz liczne restauracje oferujące pyszne posiłki. Warto odwiedzić każde z tych miejsc, ze względu na unikatowe widoki oraz bogactwo fauny i flory.
---

Więcej informacji turystycznych oraz obiekty noclegowe w Sudetach na stronie Noclegi-Online.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bośnia i Hercegowina – serce Bałkanów

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Kształt granic kraju ma dowodzić, że bez niego nie da się żyć na południu Europy. Coś w tym jest. Bośnia i Hercegowina jest często pomijana w turystycznych wyjazdach Polaków.
Powody są dwa, pierwszy to skromny dostęp kraju do morza, drugi to efekt wojny z lat 90-tych. Wojna to jednak przeszłość, kraj został odbudowany i jest całkowicie bezpieczny dla turystów. Krótką nadmorską plażę (około 8 km długości) z całą pewnością zrekompensują nam piękne górskie krajobrazy, niesamowite kaniony rzek, piękne wodospady oraz architektura, na którą wpływ miało Imperium Osmańskie, panowanie austro-węgierskie oraz jugosłowiańska współczesność.
Bośnia i Hercegowina
Zwiedzając Bośnię i Hercegowinę, nie można oczywiście pominąć stolicy kraju Sarajewa. To miasto łączy w sobie kulturę islamską z wpływami prawosławia, katolicyzmu oraz judaizmu. Stara dzielnica miasta Bascarsija zaskoczy wszystkich orientalnym klimatem. To tu w cieniu meczetów znajdziemy niezliczone kawiarnie oraz bary serwujące miejscowe specjały z baraniny. Wystarczy jednak przejść kilkaset metrów dalej, żeby trafić do austro-węgierskiej części miasta.
Inne ważne miasto kraju to położone nad rzeką Neretwą Mostar z unikatowym Starym Mostem, który został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Za to położone na północnym wschodzie kraju Jajce oczarują każdego znajdującym się w samym środku miasta wodospadem. Wczasy w samym sercu Bałkanów mogą przynieść nam niezapomniane wrażenia i wspomnienia, dlatego warto rozważyć tę propozycję w planach na najbliższy urlop.

Medjugorje
Słynne i często odwiedzane przez Polaków sanktuarium Królowej Pokoju w Medjugorje leży około 25 km od Mostaru. Objawienia Matki Bożej w Medjugorje rozpoczęły się w 1981 r. Maryja pod postacią młodej kobiety z dzieckiem na ręku ukazała się wówczas sześciorgu młodym ludziom. Od tamtej pory jest to miejsce kultu wiernych i łask bożych.

Sarajewskie cmentarze
Trzeba przyznać, że swoją prostotą oraz olśniewającą bielą bośniackie cmentarze muzułmańskie w blasku słońca zachwycają, ale są też świadectwem niezwykle bolesnej historii kraju, który w latach 90-tych trawiła krwawa i bezsensowna wojna. Spacer w zadumie pomiędzy nagrobkami daje wiele do myślenia o sobie i o współczesnym człowieku.

Kawa w bośniackim stylu
Kawa w Bośni i Hercegownie to rytuał. Bosanska kafa, bo tak się ją nazywa, przyrządzana jest w specjalnym tygielku z długą rączką. Do naczynia wsypuje się świeżo zmieloną kawę z cukrem, a następnie wlewa wodę. Kawę trzykrotnie doprowadza się do wrzenia, dopiero taka jest podawana z kostką słodyczy rachatłukum. Bośnia i Hercegowina to także pyszne smaki. Mięso baranie oraz warzywa gotowane i pieczone to podstawa kuchni bałkańskiej. Do tego sosy i nieodzowny jogurt.
Ceny noclegów zaczynają się już od 10€ za kwatery prywatne, planując jednak rodzinne wczasy w Bośni i Hercegowinie warto pomyśleć nie o hotelach, lecz o apartamentach do wynajęcia nad samym morzem, ceny od 1500 zł za tydzień.
---

Wczasy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 24 listopada 2012

Bushmans Kloof - 5* luksus w afrykańskim buszu

Autorem artykułu jest Waldemar Delekta

Jeśli marzysz o odpoczynku w kolonialnym luksusie w afrykańskim buszu, polecamy rezerwat Bushmans Kloof, położony około 270 km od Kapsztadu. Spotkasz tam 35 gatunków ssaków, 150 gatunków ptaków, ale najciekawsza jest roślinność, aż 755 gatunków roślin.
Położony 270 km od Kapsztadu na łonie wspaniałych gór Cederberg, 7500 hektarowy rezerwat Bushmans Kloof (Klif Buszmenów) łączy ducha Buszmenów - najstarszych mieszkańców Afryki - ze współczesnością. Z otwartymi równinami przerywanymi tylko wykwintnymi monolitami piaskowca, z krystalicznie czystymi wodospadami i bogactwem rodzimej flory i fauny, pięciogwiazdkowy hotel jest idealnym miejscem na odpoczynek.
Główny lodge w Bushmans Kloof spoczywa w imponującym ogrodzie z widokiem na skalne baseny i strzeliste skały, gdzie kolorowe i ciekawe formacje skalne przekształcają się z nastrojami pór dnia. Żwirowe ścieżki prowadzą do każdego z 16-stu pomysłowo rozmieszczonych i indywidualnie urządzonych obiektów, z których najwspanialszy to apartament dla nowożeńców.
W naszym domku - typu deluxe - jest duży salon, przytulny kominek, biurko z marmurowym blatem, nawet dla najbardziej wymagających wygodne łóżko.

Na ścianie znajdziesz panel z wyłącznikami w stylu kokpitu samolotu - pełną kontrolę nad nastrojowym oświetleniem.
Każdy apartament ma patio otoczone ogrodem z wygodnymi leżakami plenerowymi.
Jeśli jednak wolisz coś bardziej prywatnego, Koro Lodge to stary dom przekształcony w luksusową prywatną willę w zacisznej okolicy rezerwatu, położony w odległości 4 km od głównej loży.
Może pomieścić do ośmiu osób i jest bardzo popularny wśród rodzin z dziećmi. Koro Lodge posiada dedykowanego kucharza, gospodarza i przewodnika, jak również dostęp do prywatnego basenu.
Gdziekolwiek zdecydujesz się na pobyt w rezerwacie, Relais & Urok Chateaux dba o najmniejsze szczegóły, począwszy od obiektów, żywności i snu, smakołyków do dyżurowych usług. Bushmans Kloof specjalizuje się w doskonałej restauracji
a szef kuchni Floris Smith wykorzystuje swój współczesny przylądkowy styl kulinarny. Większość produktów uprawianych jest lokalnie, w sposób organiczny, często uprawiane w domu - do menu, odzwierciedlającego eklektyczne smaki Florystycznego Regionu Przylądkowego.
Na obiad będziesz wybierać coś z dużego menu potraw RPA lub dania polecane przez szefa kuchni ze starannie wybranymi trzy daniowym zestawem.
Herbata Rooibos, rosnąca tylko w Regionie Cederbergu, daje proste przepisy wynalezione przez europejskich osadników. Polecamy  pieczeń z perliczek i kurczak z kolendrą i limą.
Pasja szefa kuchni przedstawia się w wielu różnych, unikalnych miejsc gastronomicznych na terenie loży. Śniadanie ze świeżych owoców, jajecznicy na bekonie, delikatnych zapiekanek podawane jest w restauracji Makana z widokiem na zaporę, lilie wodne i kaczki.
Zimna wołowina z marmoladą z czerwonej cebuli (ciabatta) podawana jest na lunch na tarasie
obok basenu z podgrzewaną wodą.
Kolacja z napojami alkoholowymi podawana jest nad rzeką, gdzie migające gwiazdy i płonące ognisko stwarzają miłą atmosferę.

Bushmans Kloof to prawdziwa mekka dla miłośników przyrody, spotyka się tutaj 35 gatunków ssaków, 150 rodzajów ptaków i 755 rodzimych gatunków roślin, w tym Bushman Kloof' własna „Cederberg Seven”- siódemka unikalnych drzew i krzewów nie spotykanych nigdzie
indziej na Ziemi.
Spędzanie wolnego czasu w rezerwacie polega na poznawaniu tego unikalnego środowiska unikalnego pustynnego z jedyną w swoim rodzaju formacją skalną.
Ulubiony przez turystów jest poranny wyjazd w skaliste góry z eksponatami sztuki naskalnej Buszmenów. W Heritage Centre turyści mogą oglądać eksponaty Buszmenów.
Kolorowe tablice przedstawiające ich styl zbieracko- myśliwski życia. Inne zajęcia obejmują
wędrówki wzdłuż dwóch oznakowanych tras - Mountain Trail - 3 km i Rivertrail - 6 km - a także kolarstwo górskie, kajakarstwo, pływanie, oglądanie gwiazd, wędkarstwo, łucznictwo.
Akacja dodają cień Skaliste baseny wKlifie BuszmenaJeziorko w Bushman kloofSkaliste baseny wKlifie BuszmenaObiad w Busymen klif
---

Waldemar Delekta

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 23 listopada 2012

Na tropie Wielkiej Piątki

Autorem artykułu jest Darek Hencner

"Wielka Piątka Afryki", to niegdyś wymarzone trofea dobrego myśliwego. Współcześnie, zwierzęta zaliczane do "Big Five" są pod ochroną i znajdują się na liście "atrakcji do zobaczenia" u każdego turysty odwiedzającego Południową Afrykę.
Kiedy planujesz wyjazd na safari do Afryki Południowej, wcześniej czy później natkniesz się na reklamy z „Big Five”, czyli Wielką Piątką Afryki. Nikt naprawdę nie wie, kiedy pojawiło się to określenie, przypuszczalnie pierwsi myśliwi przybyli z Europy uważali słonia, bawoła afrykańskiego, lwa, nosorożca czarnego i lamparta za najniebezpieczniejsze i najtrudniejsze do upolowania zwierzęta. Myśliwy, który miał w swoim zbiorze trofea z tych właśnie zwierząt, mógł być z siebie dumny. Z czasem, niektóre z tych zwierząt objęto ochroną, inne cały czas są dostępne dla myśliwych, ale cena za trofeum jest niewyobrażalnie wysoka.
Określenie „Wielka Piątka Afryki” nabrało ostatnio znaczenia komercyjnego w turystyce i stało się hasłem reklamowym wielkich parków Afryki Południowej. Stało się jasne, że turyści przygotowani są płacić wysokie sumy za zobaczenie Wielkiej Piątki w naturze. Z przeprowadzonych ankiet na terenie kempingów w Parku Narodowym Krugera wynika, że przeciętny turysta z Europy gotowy jest zapłacić 450 zł za zobaczenie lamparta, 400 zł za lwa, 300 zł za nosorożca, 263 zł za słonia i 200 zł za bawoła. Park Narodowy Krugera odwiedza rocznie około milion osób rocznie, co daje utrzymanie dla 300 000 do 600 000 osób mieszkających w okolicach parku. Przeciętny turysta wydaje tutaj ok. 4000 zł, zwiedzający są gotowi zapłacić 34,64% tej sumy, żeby zobaczyć Wielką Piątkę. Stało się możliwe ustalenie, jakie zyski dla parku przynoszą zwierzęta. Przykładowo, jeśli średnia długość życia lamparta wynosi 15 lat, i jest on widziany przez 5000 turystów rocznie, lampart przynosi 2 272 000 zł zysku dla parku. Stwierdzono, że turystyka oparta na obserwacji zwierząt w Afryce Południowej generuje tyle dochodu, co rolnictwo i rybołówstwo razem wzięte. Obszary chronione to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów w RPA, przemysł ma tendencję spadkową. Sam fakt, że park narodowy ogłasza Wielką Piątkę, nie oznacza, że ją zobaczymy. Z reguły łatwe do spotkania są słonie, nosorożce białe, bawoły. Trudniej jest zobaczyć lwy i lamparty, bo są to drapieżniki z łatwością ukrywające się w bujnej roślinności. Nikt nie może dać gwarancji, co zobaczymy na safari. Wielu naszych zagranicznych turystów uważa, że zwierzęta można spotkać zaraz po wyjechaniu z Johannesburga. W rzeczywistości wymaga się dobrego planowania i dobrego przewodnika, żeby zobaczyć Wielką Piątkę Afryki.
Park Krugera oddalony jest pięć godzin jazdy od Johannesburga, dlatego na udane safari musimy poświęcić co najmniej 4 dni. Pierwszy dzień marnujemy na dojazd, w czwarty dzień wyjeżdżamy z rana, żeby mieć jeszcze szansę na zobaczenie po drodze Trasy Panoramicznej. Jeśli nie mamy tyle czasu, polecam safari w parku Pilanesberg o powierzchni 55 000 ha. Park powstał na prastarym kraterze wulkanu z zaporą wodną Mankwe w jego centrum.Ta unikalna struktura ukształtowana została przez aktywność wulkaniczną jakieś 1200 milionów lat temu. Dzięki zróżnicowanej roślinności spotyka się tutaj wiele gatunków zwierząt, począwszy od "Wielkiej Piątki", do 50 gatunków większych ssaków, 354 gatunków ptaków, 65 gatunków gadów, 18 gatunków płazów i wielu innych interesujących małych zwierząt. Możemy je fotografować w malowniczej, skalistej scenerii. Dojazd z Johannesburga jest łatwy, zajmuje trochę ponad 2 godziny, dzięki drodze specjalnie wybudowanej do Sun City. Drugi stosunkowo bliski park z Wielką Piątką to Mabula Game Reserve. Jest dużo mniejszy niż Pilanesberg, o powierzchni tylko 12 000 ha, ale warty zobaczenia. Na stokach masywu górskiego Waterberg zobaczysz wiele zwierząt we wspaniałej scenerii. Rezerwat Mabula znajduje się niedaleko Pretorii, w okolicach znanych gorących źródeł Bela Bela.
Galeria Wielkiej Piątki
Słoń, przedstawiciel Wielkiej PiątkiLampart, zaliczany do Wielkiej Piątki
Nosorożec, Wielka Piątka
Lew, najważniejszy przedstawiciel Wielkiej Piątki
Bawół Afrykański
---

Darek Hencner, turysta, miłośnik wycieczek do Afryki

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bułgaria, jakiej nie znacie

Autorem artykułu jest Barbara Mystkowska

Sofia - źródło:Wikipedia
Bułgaria to kraj nietypowy i zarazem trochę już dziś chyba zapomniany. Podążając za panującą wakacyjną modą, swoje urlopy najczęściej spędzamy w państwach położonych w basenie Morza Śródziemnego, takich jak Turcja, Egipt czy Hiszpania.

Zapominamy, że stosunkowo niedaleko możemy spędzić czas równie interesująco, jak na przykład w Bułgarii. Poza tym kierunek ten jest stosunkowo tani, jeśli chodzi o zakwaterowanie. Noclegi w Bułgarii to wydatki stosunkowo niewielkie. Apartament można wynająć tu już od 150 zł za dobę. Jeszcze tańsze okazują się zwyczajne bazy, w których można przespać się nawet za 40 złotych za dobę, będąc jednocześnie nad samym morzem.
Bułgaria to przede wszystkim Sofia – stolica państwa, której nazwa wzięła się od imienia córki rzymskiego władcy – Zofii. Sofia, zwana także Paryżem wschodu, zaskakuje swoim bogactwem, wielokulturowością i po poznaniu zmienia stereotypy szarego i brudnego miasta na całkiem przyjazne i ciekawe architektonicznie miejsce. Jednym z najważniejszych zabytków miasta jest Cerkiew Mądrości Bożej - budowla o znaczeniu symbolicznym dla całej Bułgarii, posiadająca niezwykle ciekawą historię. Jej początki sięgają 311 roku. W całym okresie swego istnienia, z racji wielu najazdów i zniszczeń, świątynia była wielokrotnie odbudowywana i odnawiana. Co ciekawe, bazylika ta nie posiada dzwonnicy, mimo to dzwon wybija godziny. Jak to możliwe? Otóż dźwięk rozlega się z zawieszonego na gałęziach drzew otaczających mury kościoła dzwonie, który wyraźnie widoczny jest w okresie jesienno-zimowym, kiedy to na drzewach nie ma już liści. Jak podaje historia, dzwon zawisł w tym miejscu po to, by przywitać rosyjskich żołnierzy ogłaszających wyzwolenie spod panowania tureckiego.
Najbardziej elegancką ulicą w Sofii jest tzw. bulwar Witosza, zachęcający co krok do odwiedzenia kolejno odkrywanych knajpek, pubów i restauracji. Zabawy nierzadko trwają tu do białego rana.
Ogromnym atutem Bułgarii jest kuchnia bułgarska - mieszanka potraw mięsnych i lekkich zup i sałat. Wśród tradycyjnych potraw znajdują się: ziemniaczana zapiekanka z bakłażanem i mięsem (musaka), zupa z białej fasoli (bob czorba) lub chłodnik jogurtowy z dodatkiem zielonych ogórków. Miłośników mięsa zachwyci z pewnością szaszłyk z baraniny zwany kebatczet, zaś fani słodkości muszą koniecznie spróbować baklawy – popularnego ciasta/deseru z bakaliami.
Spędzając czas za granicą, również w Bułgarii, warto poświęcić chwilkę po to, by prowadzić blog wakacyjny. Ta coraz popularniejsza forma zapisu wspomnień i przeżyć to nie tylko swoisty rodzaj wirtualnej komunikacji, ale również elektroniczna wersja pamiętnika, rodzinnego albumu oraz istotne i ważne źródło informacji dla osób, które go czytają.
---

http://www.blizejwakacji.pl/
http://www.amfora.biz.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 6 listopada 2012

Łotwa - "Kraina błękitnych jezior"

Autorem artykułu jest Lidia Sproch
Ryga (źródło: Wikimedia)
Przyjemny klimat, dziewicze, czyste otoczenie, szerokie plaże, aktywny wypoczynek, kultura i historia, wspaniała architektura i nowoczesna metropolia...
Łotwa zapewni trwałe wspomnienia tego ekscytującego kraju, dla wszystkich gustów i zainteresowań.
Júrmala
Słowo “jurmala” w łotewskim oznacza “wybrzeże”. Położenie niedaleko Rygi czyni z niego miejsce letniego odpoczynku i zabawy dla mieszkańców stolicy. „Łotewska riwiera” rozciąga się na wąskim przesmyku między morzem a rzeką Lielupe, która biegnie równolegle do wybrzeża.

Park Narodowy Gauja i Sigulda
Sporo tu lesistych pagórków, dzikiej zwierzyny, jezior i starych warowni. Obszar nazywany jest „małą Szwajcarią”. Przez środek parku przepływa rzeka Gauja, a park znajduje się w pobliżu miejscowości Sigulda. Miasto Sigulda, wprowadzi nas w niezapomniany krajobraz z doliny rzeki Gauja i Zamek Turaida i Talsi, Gauja - rzeka wąwozów i zamków.

Łotwa jest popularnym miejscem dla ornitologów i miłośników przyrody. Na Łotwie, można zapoznać się z różnorodnych roślin i zwierząt i odkryć urok ekosystemów bagiennych podczas spaceru wzdłuż ścieżek przyrodniczych, takich jak te w Teiči Reserve lub Kemeri wrzosowiska .

Ryga jest jednym z miast Europy Wschodniej najbardziej zabawnych. Od stolicy, tempo spowalnia. Zobaczyć można historyczne wioski,które jakby zatrzymały się w czasie. Pomimo rosnącej popularności, Łotwa nadal jest jednym z tych miejsc, gdzie można uciec od zgiełku miasta i wtopić się w jeszcze nie odkryte a warte zwiedzenia tereny dziewicze. Łotwa ma spokój i urok rzadko spotykane gdzie indziej w Europie.

Łotwa jest krajem gdzie odbywa się sporo imprez na wolnym powietrzu, zwłaszcza latem. Po rzekach pływa się łodzią i kajakiem, polecana Salaca, Abava, Gauja. Dostarczają wiele niesamowitych przeżyć wędkarzom, a największą popularnością cieszą się połowy pstrąga. Zimą, od grudnia do połowy lutego, prawie w całym kraju można jeździć na nartach. Wyciągi narciarskie znajdują się w Ergli i Sigulda. W Valmeira dobre warunki narciarskie podtrzymują maszyny wytwarzające sztuczny śnieg. Można oczywiście też jeździć na łyżwach.

Wśród błękitnych jezior Łatgalii
Najmniej "odkryta" przez turystów część Łotwy obfituje w lasy, świeże powietrze i jeziora, dzięki którym nazywana bywa "Krainą błękitnych Jezior".
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 24 października 2012

Słowackie kościoły drewniane

Polecam ciekawy artykuł w wersji pdf:

Słowackie kościoły drewniane

Dokąd wyjeżdżamy jesienią?

Autorem artykułu jest Anna P

Polacy polubili jesień. Biura podróży informują, że składanych jest niemal o 50 proc. więcej jesiennych rezerwacji niż rok temu. Dokąd najczęściej jeździmy?
Jak pokazują badania przeprowadzone przez właścicieli jednego z dużych systemów rezerwacji turystycznej, jesienią uciekamy do ciepłych krajów. Wczasy nad polskim morzem, wypoczynek na Pojezierzu Mazurskim – to opcje stosunkowo mało popularne, choć oczywiście zdarzają się ich entuzjaści. Jakie miejsca lubimy najbardziej?
Turecka Antalya to miejscowość, do której najczęściej wybierają się Polacy szukający jesiennego wypoczynku. Nie odstrasza nas nawet dość wysoka cena wycieczki – jedna osoba musi zapłacić ponad 2000 zł za tygodniowy wypoczynek. Oczywiście należy pamiętać, że ceny ulegają zmianom, i nigdy nie można do końca przewidzieć, ile zapłacimy za wyjazd – zwłaszcza, jeśli organizujemy pobyt za granicą na własną rękę.

Antalya
Drugie miejsce wśród najpopularniejszych kierunków zajmuje Egipt, czyli ulubiony kraj większości Polaków. Od kilku lat masowo wyjeżdżamy do ojczyzny faraonów, przez co na niektórych plażach, słysząc rodzimy język, można poczuć się niemalże jak w Międzyzdrojach. Egipt we wspaniały sposób łączy nowoczesną rozrywkę, leniwy wypoczynek i poznawanie fascynujących reliktów historii, toteż trudno dziwić się jego popularności.

Egipt
Miejsce trzecie zajmuje Grecja, którą uwielbiamy pomimo szalejącego tam kryzysu i związanych z nim utrudnień. Tuż za nią jest Hiszpania, a na miejscu piątym – z wynikiem znacznie gorszym od pierwszych czterech – uplasowała się Tunezja.
Jesienne wczasy nad jeziorem – niekoniecznie polskim – jeszcze kilka lat temu były możliwością, z której korzystał niewielki odsetek Polaków. Wiele traciliśmy, jesień bowiem w swoich pogodnych okresach jest równie atrakcyjną porą roku, co środek lata. Polecamy więc dołączenie do grona osób, które przekonały się do październikowych podróży. Jesteśmy przekonani, że wrócicie wypoczęci i pełni satysfakcji.
---

ZnajdźWakacje.eu - noclegi, kwatery; wczasy nad jeziorem, w górach, nad morzem... w całej Polsce

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zastawa stołowa ze smakiem

Zastawa stołowa ze smakiem

 
23.10.2012, 22:06
W trosce o to, żeby polscy turyści przyjeżdżający do Moskwy nie byli głodni i do tego jeszcze przyjemnie odpoczęli po wędrówkach po naszej ogromnej metropolii, już nie raz opowiadaliśmy o najlepszych restauracjach stolicy.
W trosce o to, żeby polscy turyści przyjeżdżający do Moskwy nie byli głodni i do tego jeszcze przyjemnie odpoczęli po wędrówkach po naszej ogromnej metropolii, już nie raz opowiadaliśmy o najlepszych restauracjach stolicy. Jednak dziś skoncentrujemy się nie na menu, a na… pamiątkach, które możecie zabrać po kolacji.

W Moskwie pojawiło się kilka przytulnych miejsc, w których można nie tylko smacznie zjeść, ale także kupić piękne naczynia, gadżety kuchenne i kryształy. A jeśli spodoba się talerz, na którym przed chwilą jedliście, to nawet możecie dostać go w prezencie od restauracji.
Źródło: Głos Rosji.

piątek, 19 października 2012

Słowackie zamki - Trencin

Autorem artykułu jest Marcin Walczak

Trencin to dla mnie zwariowane miasto, stylowo zawierające chyba wszystko, całość jest zmiksowane w fajną mieszankę wybuchową, jaką sobie skonsumujemy.
Trencin

Do zamku prowadzą urocze, ciasne alejki. A sam zamek góruje nad nimi aranżując charakterystyczny klimat uprzednich, odległych czasów. A lata kiedy był budowany dosłownie były dalekie. Pomyślałabyś albo pomyślałbyś, że historia tego obiektu zamkowego może sięgać czasów Imperium Rzymskiego? Świadczy o tym napis o zwycięstwie II. rzymskiej legii nad Germanami przy Laugaritiu z 179 roku n.e.
Ten zaskakujący nas Trencin, mieszanka stylowa i taka kopalnia historyczna. Zamek w Trencinie jest trzecim co do wymiarów zamkiem na Słowacji (Zamek Oravski). Składa się z dolnej i górnej frakcji, a wszystkiemu asystują rozległe fortyfikacje. W górnej części mieści się dwór, składający się tak na prawdę z kilku obiektów. Na samym środku wyrasta wieża centralna, która stanowi najwyżej położony punkt w mieście. Warto się na nią wybrać, ażeby zobaczyć piękne panoramy miasta.
Obiekt był rezydencją słynnego pana Wagu i Tatr - Matúša Čáka, z tej przyczyny też najwyżej położona wieża określona jest Wieżą Matúša. To dzięki niemu pojawiły się te dominujące nad miastem i również w mieście budowle. Na podwórzu mieści sie sławna studnia, z którą wiąże się legenda o wspaniałej namiętności tureckiego księża Omara i cudownej Fatimy, którą mógł wykupić z niewoli wykopaniem studni w skale.
Dziś na zamku mieści się muzeum, można w nim podziwiać wiele eksponatów świadczących o historii tego rejonu słowacji. Znajdziesz tutaj galerię mebli, broni i portretów a także znaleziska archeologiczne.
Najstarszym obiektem na zamku jest kamienna rotunda, która muszę uznać musiała kiedyś wyglądać okazale. Teraz zostały po niej tylko kamienne fundamenty.
Największą frajdą, bez wątpienia jest osiągnięcie wieży centralnej i co tu mówić - rozkoszowanie się widokiem jaki na przekazuje. Jest to najwyższy punkt w mieście, więc wszystko zobaczyliśmy jak na dłoni. A więc ten trenciński rwetes możemy podziwiać z góry. Naczelna aleja (dolne miasto) przebiegająca przez miasto wygląda jakby została przyozdobiona egzotycznymi palmami. Będziemy mieli okazję dojrzeć je z bliskiej odległości, powracając do pojazdu. Ta frakcja miasta może się podobać, gdyż wokół drogi zabudowę konstytuują budynki z czerwonymi dachami. Ani współczesny, ani komunistyczny fason nie wdarł się w tą strefę miasta. Aleja jest na prawdę piękna. Na lewo zobaczyliśmy już solidne wymieszanie stylów. Mocniej w prawo zobaczyliśmy stadion piłkarski dwa baseny, mostek kolejowy na rzece Vag. Patrząc dalej przeważają Biele Karpaty. A dalej już zobaczymy Czechy. Po prawej stronie zobaczymy już pospolitą miejską architekturę na czele z hipermarketami i magazynami.
---

2be isnpired

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 18 października 2012

Kraina winem płynąca

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Choć u nas na dobre zawitała jesień, są w Europie takie miejsca, gdzie wciąż góruje słońce – to Francja, a dokładnie Langwedocja, gdzie panuje łagodny klimat, a śródziemnomorski powiew wiatru zachwyci każdego.
LangwedocjaLangwedocja położona jest pomiędzy rzeką Rodan, a rzeką Aude, przez jej środek płynie rzeka Herault, która wpada do Zatoki Lwiej.
Podróż wzdłuż Herault doprowadzi nad do potężnej romańskiej katedry St-Etienne. Niezwykle surowa na pierwszy rzut, zyskuje wiele od środka – wykonana została z ciemnej wulkanicznej skały, a mroku dodaje jej forma architektoniczna.
Rzeka doprowadza nas do zachwycającego morza i choć plaża nie jest za szeroka, pod koniec sezonu panuje na niej cisza i spokój, natomiast w jego trakcie najbardziej gwarno jest w ośrodku wczasowym Cap d’Agde. Stanowi on port i centrum rozrywki w jednym.
Langwedocja słynie ze swoich winogron oraz wina, białe Piquepoul może przywrócić o zawrót głowy. To właśnie tutaj znajduje się 40 procent francuskich winnic. Regionalne wina często znane są tylko wśród Francuzów, dlatego ich posmakowanie może wywołać prawdziwą rozkosz dla podniebienia. Winiarską stolicą Langwedocji jest Beziers. Malownicze miasto położone na wzgórzu opływa rzeka l’Orb. W mieście można podziwiać także stare zamki oraz starożytne akwedukty. W październiku organizowany jest tutaj festiwal wina.
Jednym z wartych obejrzenia miast Langwedocji jest Narbonne, gdzie znajdziemy coś naprawdę zaskakującego. Na Moście Kupców, jak na zwykłej ulicy, wznoszą się kamienice. Z mostu wchodzi się na główny miejski plac. Na tyłach gotyckiego Placu Arcybiskupów wznosi się prezbiterium gotyckiej katedry św. Justa. Jak powiadają miejscowi przewodnicy, jest to największy tego typu obiekt w południowej Francji. W mieście zachowały się również podziemne magazyny na zboże zwane Horreum, pochodzące z czasów, gdy te ziemie znajdowały się pod panowaniem Imperium Rzymskiego.
Pośród winnic Langwedocji, w dolinie rzeki Aude, leży Carcassonne, które dzięki swojemu zachwycającemu staremu miastu stanowi wizytówkę regionu. Rzymskie korzenie miasta widać na każdym kroku, otoczone jest ono murami z 52 wieżami, basztami i bramami. Najstarszy jest tutaj zamek oraz bazylika Saint Nazaire. Jeśli chcecie zobaczyć rzymski amfiteatr z I w. n.e., musicie koniecznie przyjechać do Nimes, Czas łagodnie obszedł się również z rzymską świątynią zwaną Kwadratowym Domem.
Przerwą od zabytków z pewnością będzie podróż do La Grande Motte, czyli ekskluzywnego kurortu z piękną mariną i hotelami przypominającymi piramidy, podobne do naszych piramid w Wiśle. Skoro mowa o hotelach, dwuosobowy pokój w hotelu lub pensjonacie w Langwedocji pod koniec sezonu kosztuje 250 zł za dzień bez wyżywienia.
Sam dojazd również stanowi wyzwanie, samolotem można dolecieć do Tuluzy, jednak w Polsce niewiele linii lotniczych obsługuje ten kierunek. Można spróbować samochodem, długość trasy to około 2 tys. km, droga prowadzi przez Niemcy i południowo-wschodnią Francję. Przejazd płatną autostradą z Niemiec kosztuje około 40 euro.
---

http://rezerwacja.info.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 12 października 2012

Białowieża - co warto zobaczyć?

Autorem artykułu jest Wiola

Białowieża to miejsce, które przyciąga turystów od pokoleń. Historia tego ciekawego miejsca jest niezwykle bogata i burzliwa. Co warto zobaczyć w tym regionie Polski?
Białowieża, a wraz z nią Puszcza Białowieska, przez lata przechodziły w ręce coraz to nowych władz. Przeżywała swój rozkwit bądź musiała się pogodzić z niezbyt życzliwym traktowaniem. Wiele zabudowań zostało spalonych. Dziś Białowieża jest wsią w powiecie hajnowskim, zamieszkaną przez około 2300 mieszkańców. Ale co roku gości ona tysiące turystów.

 Obszar Ochrony Ścisłej
Obszar Ochrony Ścisłej został utworzony już w roku 1921. Obejmuje teren znajdujący się między rzekami Hwoźna i Narewka. Jest to fragment lasu pierwotnego - lasu nietkniętego ręką ludzką. Warto więc wybrać się w to miejsce z przewodnikiem (wycieczki samodzielne są niedozwolone), aby podziwiać bogatą różnorodność krajobrazu oraz drzewa imponujących rozmiarów. Wiele drzew ma wysokość ponad 40m, a ich średnica na wysokości 130 cm wynosi ponad 500 cm. W rezerwacie można także zobaczyć stare, już rozkładające się pnie drzew , np. słynny Dąb Jagiełły.
puszcza

Park Pałacowy
Został założony pod koniec XIX wieku, według projektu Walerego Kronenberga. Park powstał w stylu angielskim. Wiele gatunków roślin zostało specjalnie sprowadzonych z zagranicy. Głównym elementem tego parku był oczywiście Pałac Carski, który, niestety, nie zachował się do naszych czasów. Do dziś jednak park jest idealnym miejscem na romantyczne spacery. Przechadzając się alejami tego parku, można przypomnieć sobie dawne dzieje - niegdyś wśród tych drzew przechadzali się carowie, którzy przybywali tu na polowania.

Rezerwat Pokazowy Żubrów
Tu można zobaczyć największego ssaka Europy i niekwestionowanego króla Puszczy Białowieskiej. Rezerwat został założony w roku 1929, w celu odnowienia populacji żubra w Puszczy. Dziś można podziwiać wile pięknych okazów tego majestatycznego zwierzęcia, ale również łosie, jelenie czy żubronie. 
ubr
Oczywiście to tylko niektóre z dostępnych w Białowieży atrakcji. Należy tez wspomnieć, że tutejsi mieszkańcy są niesamowicie życzliwi. Tworzą ciekawą mozaikę kultur, dzięki czemu region ten wydaje się jeszcze ciekawszy.
---

Białowieża noclegi - leśniczówka "U Jasia i Małgosi"

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 10 października 2012

Wyspy Owcze

Stolica Wysp Owczych - Torshavn (źródło:Wikimedia)
Autorem artykułu jest Lidia Sproch

Tym, co stanowi o niezwykłości tego miejsca, jest przyroda. W szczególności lato jest okresem, w którym turyści pokochają piękne krajobrazy i malownicze położenie wysp. Miejsce to jest rajem dla ornitologa.
Szczególnie warte oglądania są kolonie maskonurów — sympatycznych ptaków z kolorowymi dziobami. One oraz owce są symbolem fauny tego archipelagu.

Archipelag Wysp Owczych leży w północnej części Oceanu Atlantyckiego. Składa się na niego 17 zamieszkanych wysp i wiele małych wysepek wulkanicznych.

Warto zobaczyć:
Warto zwiedzić stolicę — Tórshavn, leżącą na największej z wysp archipelagu, Streymoy (373 km2). Jest to chyba najmniej zaludniona stolica świata. Najważniejszym zabytkiem jest półwysep Tinganes, nazywany dzielnicą rządową. Oprócz tego w stolicy warto zobaczyć Katedrę Tórshavn, czyli Havnar Kirkja, oraz Mariukirkjan — jedyny katolicki kościół na wyspie, którego historia sięga roku 1931.

Warto również zwiedzić Dom Nordycki, Farerskie Muzeum Historii Naturalnej oraz Farerską Narodową Galerię Sztuki czy Fort Skansin z 1580 r. Ten ostatni miał zabezpieczać miasto przed piratami, którzy dosyć chętnie najeżdżali wyspy.
Godny polecenia jest też malowniczy port Klaksvik — druga najliczniej zamieszkała miejscowość na Wyspach Owczych (4 681 mieszkańców). Znajduje się tu ciekawe Muzeum Wysp Północnych. Będąc na wyspach, nie można nie odwiedzić wioski Hósvik. Wskaźnik zabytków na jednego mieszkańca jest tu prawdopodobnie najwyższy na świecie.

Surowa przyroda archipelagu, fiordy, jeziora, wulkaniczny krajobraz doskonale współgrają ze spokojnym obserwowaniem ptactwa.

Największe atrakcje turystyczne Wysp Owczych
*plaże i wydmy "farerskiej riwiery" na Sandoy, gdzie plaży towarzyszą jedyne na archipelagu wydmy, w dodatku uformowane przez wiatr z bazaltowego piasku;
*ornitologiczny raj Nolsoy i klify Vestmannabjorgini;
*morska wycieczka do jaskiń na wyspach Nólsoy i Hestur; wyspa Nólsoy jest największą na świecie kolonią nawałników;
*laguna Pollurin, będąca jedynym tego typu wybrzeżem na Wyspach Owczych. Niegdyś stanowiła ona osłonięty port, jednak liczne sztormy spowodowały napływ dużej ilości osadów i wytworzenie się laguny. Obecnie są tam dobre warunki do wędkowania, można złowić łososie oraz pstrągi. Prócz tego w okolicach osady znajdują się trzy większe wodospady i kilkanaście mniejszych.

Rejs wzdłuż klifów Vestmanna
Jedna z największych atrakcji Wysp Owczych. Klify Vestmanna dochodzą do 650 metrów wysokości, poprzecinane są setkami uskoków, jaskiń i sztolni. Niewielkimi łodziami można przepłynąć ten niesamowity labirynt.
---

https://luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 29 września 2012

Majorka, najlepszy czas na wczasy i wypoczynek

Majorka, najlepszy czas na wczasy i wypoczynek

Autorem artykułu jest CreSEO

Majorka – kraj wiecznego słońca... tak brzmi najkrótszy opis tego, jaka pogoda panuje przez cały rok na Majorce. Aura dominująca na tym przepięknym obszarze to prawie 300 dni słonecznych (!).

Kiedy najlepiej na wczasy na Majorce?
Majorka to wymarzone miejsce na wczasy, zarówno dla osób młodych, jak i dla seniorów. Wspaniałe plaże, ciepłe morze, idealne warunki do nurkowania i do surfingu. Do zwiedzania zapraszają nas wąskie uliczki pomiędzy wystawnymi pałacami, kamieniczkami i zabytkowymi budowlami sakralnymi. Do tego mnóstwo ekskluzywnych hoteli, pola golfowe i korty tenisowe. A dla spragnionych atrakcji: mnóstwo dyskotek, restauracji, klubów nocnych i parków rozrywek.

Kiedy jechać?
widok z satelityAby móc korzystać w pełni ze wszystkich atrakcji na Majorce, najlepiej jechać tam w porze letniej. Oprócz wspomnianych wyżej atrakcji, będzie można również wziąć udział w wielu festiwalach i imprezach, których właśnie latem jest najwięcej. Jeżeli nie przeszkadzają nam tłumy turystów,  to najlepiej jechać tam w lipcu i w sierpniu, a jeżeli preferujemy spokojniejszy czas, to wybierzmy się wiosną lub wczesną jesienią. Pogoda wówczas jest również bardzo przyjemna i pozwoli nam na korzystanie z wielu atrakcji.

Co ze sobą zabrać? Jadąc na Majorkę, nie potrzebujemy zbyt wielu rzeczy, gdyż bez problemu możemy je kupić na miejscu. Jeżeli jednak nasz budżet jest ograniczony, to zabierzmy ze sobą z kraju choć podstawowe rzeczy. Pamiętajmy o tym, że ceny w ekskluzywnych kurortach są wysokie, a także w okolicznych sklepach jest bardzo drogo. Zabierzmy więc kosmetyki, podstawowe leki, lekką odzież, taką, w której wyjdziemy na plażę i spacer, a także odzież na wieczorne wyjścia i dyskoteki.

Leniwe lato – aktywna jesień…
- moim zdaniem właśnie w ten sposób Majorka powinna być reklamowana we wszystkich katalogach biur podróży. Otóż lato na Majorce oznacza przede wszystkim przyjemne wylegiwanie się na tamtejszych plażach. W tym czasie odbywają się również liczne imprezy na plażach. Zaś jesień na Majorce sprzyja przede wszystkim takim atrakcjom jak:
 - wycieczki piesze,
 - wyprawy rowerowe,
 - wspinaczki,
 - rejsy łodzią podwodną,
 - lot balonem,
 - wyprawy śladami tamtejszej historii.

Kapryśna zima
Na Majorce oznacza wiele dni i godzin słonecznych oraz dość wysokie temperatury w ciągu dnia, sięgające nawet 20 st C, zaś nocą temperatura może spaść nawet do 0 st. Celsjusza.
Największym utrapieniem dla turystów spędzających zimę na Majorce jest wilgoć w pokojach hotelowych. Sprawdzoną receptą na ten „wilgotny” problem jest bardzo częste wietrzenie pomieszczeń. Aby uniknąć przeziębienia, musimy zabrać ze sobą kilka ciepłych swetrów i kurtkę.
---

Autor: Lidia Gołąbek

Prawa do artykułu należą do serwisu MajorkaPogoda.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 28 września 2012

Maroko, wczasy i wycieczki all inclusive

Maroko, wczasy i wycieczki all inclusive

Autorem artykułu jest CreSEO

Status życia przeciętnego Polaka jest coraz wyższy i dlatego też coraz częściej stać naszych rodaków na ekskluzywne wczasy. Coraz częściej wybieramy dalekie i egzotyczne kierunki.

Maroko – tanio czy drogo – ceny
Przygoda z Afryką z pewnością warta jest każdych pieniędzy. Maroko, ze względu na swoje bogactwa krajobrazu, natury, zabytków, jak i urlopowych atrakcji, nie należy do najniższej półki cenowej, ale ostateczna cena, jaką przyjdzie nam zapłacić, zależy od hotelu, miejsca, czasu i opcji, które wykupimy. Średnio za tydzień pośród marokańskich plaż musimy zapłacić między 1800 a 2800 złotych od osoby. Przeważnie w ofertach mamy zapewnione all inclusive, czyli wyjazd z pełnym wyżywieniem i napojami bez ograniczeń. Tańsza opcja to HP, czyli śniadanie, obiadokolacja, bez możliwości darmowego zamawiania napojów w ciągu dnia. Dwa tygodnie w Maroku kosztują ponad 3000 złotych. Warto szukać ofert last minute albo z dużym wyprzedzeniem, bądź też krótko przed planowanym terminem podróży. Biura podróży często oferują wtedy ciekawe obniżki.

Wczasy all inclusive do Maroka - porady
Maroko, Rabat. Jeszcze do niedawna wybieraliśmy Egipt czy Turcję, jednak obecnie coraz częściej wybieramy Maroko. Jest tam bowiem coraz lepsza baza noclegowa, a przede wszystkim masa zabytków wysokiej klasy i wspaniała egzotyczna przyroda.
Wykupując wczasy w biurze podróży, warto wziąć pod uwagę opcję all inclusive. Najczęściej przy wyborze wycieczki sugerujemy się jej ceną i wybieramy opcję najtańszą. Nie zawsze jednak w praktyce to się opłaca. Opcja all inclusive jest na pewno droższa, jednak obejmuje cenę noclegu, pełnego wyżywienia wraz z przekąskami, napoje, a także wstępy na basen, saunę, siłownię, korty itp. Oczywiście oferty różnią się między sobą i w zależności od tego, co znajduje się na terenie danego hotelu, to też będziemy mieć wliczone w cenę. Najpierw zatem wybierzmy interesujący nas hotel, sprawdźmy, jakie oferuje dodatkowe atrakcje, a potem pytajmy, co też będzie dokładnie wliczone w cenę.

Hotelowe all inclusive - porady
W Maroku jest dość dużo hoteli wysokiej klasy i niekoniecznie są to zawsze hotele 5-gwiazdkowe. Już niektóre 3-gwiazdkowe zapewniają naprawdę wysoki standard, a ponadto można w nich wykupić opcję all inclusive. To naprawdę się opłaca, gdyż nie będziemy musieli biegać po sklepach, aby robić dodatkowe zakupy. W niektórych hotelach w Maroku cena za wczasy tygodniowe dla jednej osoby, przy wersji all inclusive, wynosi około 3000 zł. A więc jeszcze przed ostateczną decyzją warto dokładnie zastanowić się i sprawdzić, czy rzeczywiście taniej jest samemu robić zakupy i sporządzać posiłki, czy lepiej mieć wszystko gotowe, w cenie.
---

Autor: Lidia Gołąbek

Prawa do artykułu należą do serwisu marokowakacje.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Weekend w mieście nad Tamizą

Weekend w mieście nad Tamizą

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Położona jest nad nią stolica Wielkiej Brytanii, która od wielu lat znajduje się w czołówce najchętniej odwiedzanych miast Europy i świata. Sprzyjają temu m.in. oferowane nie tylko z Polski tanie loty do Londynu.
To wspaniałe miasto posiada przyciągające turystów zabytki, niesamowite muzea, a także niepowtarzalny klimat. Tą jedną z największych aglomeracji świata odwiedzać można przez okrągły rok. Ze względu na atrakcyjne sklepowe wyprzedaże na znanych na całym świecie ulicach Regent Street i Oxford Street, zakupoholikom warto odwiedzać Londyn w styczniu i lipcu. Ich największym rajem w tym mieście są najróżniejszego rodzaju butiki: od tych tanich, po te bardzo drogich marek. Jednym z symboli Londynu jest ekskluzywny dom towarowy Harrods. Co prawda ceny są w nim horrendalnie wysokie, ale warta uwagi jest już sama architektura budynku.
Londyn
Londyn zwiedzać można na wiele sposobów. Najwygodniej jest się po nim przemieszczać metrem. Dość dużym powodzeniem cieszy się z otwartym górnym pokładem czerwony piętrowy autobus nr 10. Jeżdżący nim przewodnik opowiada turystom o mijanych zabytkach i ciekawych miejscach. Symbolem miasta są też taksówki. Opłaca się z nich korzystać pod warunkiem większej grupy osób partycypujących w kosztach przejazdu. Najlepiej jednak poznawać jest Londyn na piechotę. Tylko tak dokładnie poznamy to wspaniałe miasto. Zaplanujmy sobie jego zwiedzanie tak, aby o godz. 11:30 być na dziedzińcu Pałacu Buckingham i zobaczyć uroczystą zmianę warty. W sezonie odbywa się ona codziennie, a poza nim co dwa dni. W miesiącach wakacji królowej, czyli w sierpniu i wrześniu, udostępnione są zwiedzającym komnaty Pałacu Buckingham.

Stolica Anglii
Ze względu na wielki pożar w 1666 r., nie ma tylu zabytków, co posiada stolica Włoch czy Francji. Ogień niemal całkowicie zniszczył miasto. Niszczycielskie dla nich były też niemieckie naloty podczas II wojny światowej. W świetle tych wydarzeń uważa się za prawdziwy cud ocalenie Opactwa Westminster, Wieży Tower, mega wielkiej katedry św. Pawła i dość dużej części wiktoriańskiej zabudowy miasta. Londyn dzisiejszych czasów jest naprawdę niezwykłą mieszanką pochodzącej z XIX w. zabudowy i wspaniałych przykładów współczesnej architektury. Ta raczej nowoczesna metropolia dość przyjaźnie się przenika ze światem wciąż istniejącej tradycyjnej wiktoriańskiej Anglii. Odwiedzając Londyn, nie wypada nie zobaczyć jego symboli: Pałacu Buckingham, Opactwa Westminsterskiego, Pałacu Westminsterskiego, Tower of London i Tower Bridge.

Londyn
To nie tylko zakupy, zabytki czy muzea. Jego klimat odzwierciedlają także tysiące pubów. Oczywiście nie może w naszych wspomnieniach z podroży do stolicy Anglii zabraknąć wizyty w jednym z nich. W dzielnicy Mayflower pub Princess Louise istnieje nieprzerwanie od 400 lat. Turyści lubią zaglądać do tych legendarnych, a jest nim z pewnością pełen pamiątek po słynnym detektywie Pub Sherlock Holmes. W większości piwo sączy się na stojaka z trochę więcej niż 0,5 l kufli.
---

Źródło: www.Tanie-Bilety-Lotnicze.Eu

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 24 września 2012

Piękno drewnianych świątyń Polski południowo-wschodniej

Piękno drewnianych świątyń Polski południowo-wschodniej

Autorem artykułu jest Arkadiusz Komski

Jednym z wielkich walorów południowo-wschodniego zakątka naszego kraju są zabytki drewnianej architektury. Cerkwie i kościoły przyciągają licznych turystów z pozostałych regionów Polski oraz z zagranicy.
Szczególnie z krajów takich jak Francja, Hiszpania, Włochy, gdzie budowano głównie przy użyciu kamienia i cegły, nadciągają turyści. Dla nich nasze drewniane budownictwo ma szczególny walor z racji nietrwałości materiału, z jakiego zostało wykonane. Dodatkowo jeśli są to świątynie prawosławne lub greckokatolickie pozostające w kulcie, czyli użytkowane przez wiernych danej religii, wizyta w nich daje posmak orientu, który kusi mieszkańców Zachodu, a żeby go zasmakować nie muszą nawet opuszczać granic Unii.
church
O wartości dziedzictwa drewnianej architektury sakralnej niech świadczy fakt, że na liście światowego dziedzictwa architektury znalazły się już gotyckie kościoły w Bliznem i Haczowie. Obecnie trwają starania o wpisanie do tego prestiżowego katalogu również cerkwi ze Smolnika nad Sanem, Turzańska, Radruża i Chotyńca oraz czterech kolejnych z Małopolski. Do dzisiaj UNESCO wpisało 13 obiektów z terenu Polski i 923 z innych krajów.
Trudno się dziwić, że nie ma wydawnictwa regionalnego, w którym nie pokazywano by drewnianego kościoła lub cerkwi, jeśli tylko taka znajduje się w danej miejscowości. Wielką rolę w tych publikacjach odgrywają fotografie, dzięki którym możemy niemal poczuć zapach drewna i które niewątpliwie zachęcają do ich odwiedzenia. Drewnianej architekturze poświęcono też wiele albumów tematycznych, bądź sporą liczbę fotografii w tych, które pokazują cały region.
Żeby ułatwić zwiedzanie tych obiektów powstały już Szlak Ikon i Szlak Architektury Drewnianej oraz liczne inne o lokalnym zasięgu.
---

Zapraszam do mojej galerii świątyń z Podkarpacia. A tych, którzy ciekawi są innych artykułów o regionie na moją stronę www.komski.art.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rotterdam — miasto nowoczesności i atrakcji turystycznych

Rotterdam — miasto nowoczesności i atrakcji turystycznych

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

Rotterdam jest bardzo nowoczesnym miastem, które zachwyca wszystkich turystów m.in wspaniałą panoramą. Szczególnie w nocy można podziwiać urok przepięknie lśniących świateł. Rotterdam to największe miasto portowe. Znajdują się w nim wysokie drapacze chmur oraz zagadkowo wyglądające domy sześcienne.
Rotterdam to również nowoczesne centra handlowe, butiki, sklepy z pamiątkami, bary, knajpki i puby tworzące typowy holenderski klimat. Miłośnicy piękna i przyrody powinni udać się do ogrodu botanicznego Arboretum Trompenburg lub też udać się w rejs po zabytkowej części portu.

W okolicach centrum Rotterdamu jest kilka ciekawostek architektonicznych. Dzięki obdarzonym niebanalną wyobraźnią architektom w ostatnich dekadach miasto przeszło generalny lifting i teraz jak magnes przyciąga miłośników sztuki nowoczesnej.

Dzielnica Blaak – była ona budowana jako wyjątkowo nowoczesna dzielnica i taką pozostaje do tej pory. Największą ciekawostką tutaj są domy kubuswoningen, czyli domy z sześcianów, mieszczące się w najstarszej dzielnicy portowej Rotterdamu De Oude Haven.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Rotterdamie jest most Erazma łączący część północną z południową, rozdzielone Mozą. Mieszkańcy nazywają go Łabędziem z powodu kształtu potężnych pylonów.

Miasta w Holandii, które również warto zobaczyć
Haga
Tutaj siedzibę ma holenderski rząd i rodzina królewska. Dostojne domostwa i pałace stojące są siedzibami ambasad. Warto zobaczyć słynną kolekcję dzieł starych mistrzów holenderskich w Królewskiej Galerii Malarstwa (Mauritshuis), która uważana jest za jedną z najlepszych galerii w Europie. Przeurocze miasteczko, znane głównie z wyrobów ceramicznych (płytki, czajniczki, filiżanki) i z twórczości znakomitego malarza Vermeera.

Delft
Powstałe około 1100 r. urocze Delf to popularny cel wycieczek. Można spacerować wąskimi uliczkami prowadzącymi wzdłuż kanałów, oglądać stare budowle. Miasto słynie z tzw. delftów — niezwykłej niebiesko-białej ceramiki.

Co roku w pierwszy weekend września odbywają się tzw. otwarte dni rotterdamskiego portu (Open Dagen) z masą marynistycznych atrakcji. Stateczki pasażerskie czekają na turystów chętnych na przejażdżki po porcie. Warto udać się w taki rejs, turyści często bywają zaskoczeni mnogością atrakcji i przepięknymi rotterdamskimi widokami.

Do Rotterdamu zawsze warto przyjechać — kalendarz kulturalny ugina się od atrakcji: od styczniowego Festiwalu Filmowego, poprzez Letni Karnawał (Zomercarnival), Światowe Dni Portu czy The North See Jazz Festival.
---

www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 21 września 2012

Przepiękne miasto Chorwacji – Korčula – miejsce narodzin Marco Polo

Przepiękne miasto Chorwacji – Korčula – miejsce narodzin Marco Polo

Autorem artykułu jest Piotr Olszowski

Niewielkie, bo liczące tylko 5889 mieszkańców miasto Korcula znajduje się na północno-wschodnim krańcu wyspy o tej samej nazwie. Wyspa zaś usytuowana jest w południowej Dalmacji, która rozciąga się wzdłuż wybrzeża Adriatyku, od wyspy Pag na północy, aż po Zatokę Kotorską na południu.
Miasto Korcula, największe z miast wyspy, jest uważane za miejsce narodzin bardzo słynnego kupca i podróżnika Marco Polo, który urodził się 15 września 1254. Wraz z ojcem i stryjem Marco Polo dotarł do Chin, przemierzając Jedwabny Szlak. Byli oni jednymi z pierwszych przedstawicieli Zachodu, którzy dotarli do Państwa Środka. Marco Polo uważany jest za jednego z największych podróżników świata, lecz ludzie żyjący w jego czasach uznawali go raczej za gawędziarza, a jego opowieści za fantastyczne i zmyślone. Pewne elementy jego relacji oraz brak bezpośrednich śladów jego obecności na dworze cesarskim w kronikach chińskich sprawiły, że w dzisiejszych czasach pojawiają się głosy powątpiewające w podróże Marco Polo.
korcula z powietrza
Historia miasta jest bardzo bujna, Pierwsza osada została założona przez greków i lirów. W I wieku  naszej ery miasto napadli i zdobyli Rzymianie. Po upadku Cesarstwa zachodniorzymskiego miasto należało do Gotów i Bizancjum. W X wieku naszej ery do Wenecjan. Najciekawszą datą miasta jest rok  1214 w którym miasto i wyspa uzyskały krótką niepodległość, ogłaszając przy tym jeden z pierwszych statutów europejskich – „Statut miasta i wyspy Korčula”, który znosił niewolnictwo. Od 1256 roku miasto pod władaniem Republiki Weneckiej. W 1298 roku u wybrzeży miasta rozegrała się bitwa morska między Wenecją a Genuą, w której udział miał brać Marco Polo. W drugiej połowie XIV wieku miasto wraz z wyspą przechodziło pod panowanie króla chorwacko-węgierskiego, króla bośniackiego, a w końcu herzoga Splitu, który to przekazał Korčulę Republice Dubrownickiej. Potem ponownie, aż do 1779 roku, Korčula znajdowała się pod rządami Wenecji. W tych czasach miasto przeżywało liczne najazdy obcych flot, ataki piratów oraz epidemie dżumy. Po upadku Republiki Weneckiej Korčula znalazła się pod władaniem austriackim, później okupacją włoską. Traktat z Rapallo z 1920 roku przyznał Korčulę Jugosławii, gdzie pozostała aż do odłączenia się Chorwacji w 1991 roku.
Zabytkowa część miasta to otoczony murami obronnymi obszar Starego Miasta oraz portu, gdzie  znajdują się dwie okrągłe baszty: Barbarigo i Balbi. Pomiędzy nimi usytuowana jest loggia, czyli wnęka w zewnętrznej płaszczyźnie budynku, otwarta na zewnątrz, oddzielona drzwiami i oknem od pomieszczeń wewnętrznych, z 1548 roku. W czworokątnej baszcie Revelin z 1493 roku mieści się Brama Miejska. Stare Miasto przypomina kształtem szkielet ryby, z wąskimi uliczkami odchodzącymi od głównej ulicy. Miało to chronić mieszkańców przed wiatrem i zbytnim nasłonecznieniem, a także zapewnić ciszę i spokój.
mury miasta
Dom Marco Polo uznawany jest za miejsce, w którym urodził się podróżnik. Budynek z czworokątną wieżą przekształcany jest w muzeum, poświęcone podróżnikowi.
dom marco polo
Na wzgórzu nad Starym Miastem znajduje się forteca św. Vlaha, wybudowana w 1813 roku przez Anglików w miejscu weneckich fortyfikacji z 1616 roku.
forteca
Katedra św. Marka została wybudowana na fundamentach wcześniejszego kościoła z XIII wieku. Jej architektami byli miejscowi artyści, na czele ze znanym również w Wenecji i Dubrowniku Marko Andijiciem, którego dziełem jest wieża oraz kopuła katedry z 1481 roku. Każdy kto w dzisiejszych czasach zajmuje się projektowaniem wnętrz  powinien zobaczyć katedrę i inspirować się jej niezwykłymi rozwiązaniami. W 1525 roku do katedry dobudowano kaplicę św. Rocha, mającą chronić mieszkańców przed epidemiami dżumy.
katedra
Naprzeciw katedry znajduje się wybudowany w stylu kwiecistego gotyku weneckiego pałac Arneri, z renesansowym ogrodem. Obok usytuowany jest pałac Gabrielis z XVI wieku, obecnie będący siedzibą Muzeum Miejskiego.
Na Rynku Miejskim mieści się zbudowany w 1525 roku ratusz. W 1866 roku dobudowane zostało do niego pierwsze piętro. Przed ratuszem stoi kolumna z 1569 roku, a obok położony jest bogato zdobiony Pałac Książęcy.
Kościół św. Piotra postawiony w XI wieku przebudowano w XVI wieku, dodając później renesansowy portal. Obok niego mieści się Pałac Biskupi – kompleks renesansowo-barokowych budynków ze skarbcem.
Nie sposób wymienić wszystkie zabytki miasta. Wybór Korčuli jako celu swoich wakacji jest bardzo dobry, optymalnie jest przyjechać w lecie, kiedy to miasto jest gospodarzem Międzynarodowego Festiwalu Marco Polo, podczas którego głównym wydarzeniem są wykonania folklorystycznych pieśni oraz degustacja wina. Pierwszy raz festiwal zorganizowano w 1996 roku, w 700 rocznicę powrotu Marco Polo z dworu Kubilaj-chana. Zaś we wrześniu rozgrywana jest inscenizacja bitwy morskiej między Wenecją a Genuą z 7 września 1298 roku, którą też jest warto zobaczyć.
panorama
---

Autorem artykułu jest Piotr Olszowski właściciel serwisu - praca Bielsko

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 15 września 2012

Malownicza panorama Amsterdamu

Malownicza panorama Amsterdamu

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

Amsterdam to jeden z najpiękniejszych skansenów ze starymi wiatrakami, ogromem zabytków, długimi kanałami wodnymi, muzeami oraz kolorowymi domkami, które komponują się w nowoczesną zabudowę miasta.
Mało kto wie, że w Amsterdamie jest więcej kanałów niż w Wenecji.
Miasto położone jest na 90 naturalnych i sztucznych wyspach, które są ze sobą połączone za pomocą tysiąca mostów. Amsterdam, miasto kanałów i malowniczych zaułków, swoją niezwykłą atmosferą przyciąga co roku tysiące turystów.

Amsterdamskie kanały
Jest ich ponad sześćset.  Niezwykle malownicze, oddają dawne życie miasta, przynoszą ulgę w gorące dni.  Świetną przygodą może okazać się dla nas przejażdżka statkiem po kanałach z jednej z wielu przystani w centrum miasta. Szczególnie wieczorem, kiedy miasto jest oświetlone, może ona dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Takie spojrzenie na Amsterdam z poziomu wody to bardzo ciekawe doświadczenie.

W stolicy Holandii warto zobaczyć Damrak i plac Dam, Muzeum van Gogha, Rijksmuseum i przede wszystkim zafundować sobie długie spacery nad kanałami i przez zwodzone mosty.
Rijksmuseum w Amsterdamie jest jak Luwr w Paryżu - nie da się go zwiedzić w całości podczas jednej wizyty. Z ponad 5000 obrazów, ekspozycji sztuki azjatyckiej i licznych rzeźb, grafik, rękodzieł trzeba wybrać, co chce się zobaczyć.

W Amsterdamie znajduje się Pałac Królewski w ratuszu oraz tak zwane "hofjesy", czyli słynne zabytkowe domy usytuowane w rozległych, zielonych ogrodach, pełniące kiedyś funkcję przyklasztornych domów zakonnych.

Muzea w Amsterdamie
Amsterdam oferuje również bardzo bogatą ofertę muzeów. Znajduje się tu warte odwiedzenia Muzeum Vincenta Van Gogha, gdzie można zobaczyć jego słynny obraz "Słoneczniki", oraz najsłynniejsze Muzeum Rijksmuseum z bogatą ilością obrazów, rzeźby, sztuki użytkowej i innych. Amsterdam jak Holandia słynie również z obróbki diamentów. Znajdują się tu jedne z najcenniejszych diamentów na świecie.

Podróż do Amsterdamu może być jedną z najciekawszych przygód w życiu. Spotkać się można bowiem w tym mieście z licznymi nieoczekiwanymi kontrastami. Największe miasto Holandii jest jednym z najpopularniejszych miejsc, w które turyści wybierają się rokrocznie. Amsterdam stał się symbolem wolności i indywidualizmu.
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Niezapomniane wczasy w Szwajcarii

Niezapomniane wczasy w Szwajcarii

Autorem artykułu jest Tomaszek

Szwajcaria to przepiękny kraj o bogatej tradycji i wspaniałych widokach. Turystów przyciąga tu różnorodność kultury a także wiele miejsc, które znalazły się na światowej liście dziedzictwa Unesco.
Wielu Europejczyków przyjeżdża podziwiać zamki w Bellinzonie. Średniowieczne zamki stanowiły niegdyś fortece obronne, obecnie są główną ozdobą i atrakcją miasta. Podczas wycieczki po Szwajcarii nie można pominąć starówki w Bernie. Miasto należy także do najpiękniejszych ogrodów w Europie. Berno posiada także największe zasoby prac Paula Klee na całym świecie.
Szwajcaria
Można podziwiać tu wiele rzeczy: fontanny, zadaszenia, renesansowe budowle, a także nietypowy obraz złożony z dachów. Następna atrakcją jest niesamowita kolejka Albula Bernina. Turyści pokonujący trasę kolejką mogą podziwiać niesamowite widoki, które należą do najpiękniejszych tras na świecie. Początek trasy kolejki to ogromny lodowiec.
Rezerwat biosfery Entlebuch
Szwajcaria posiada mnóstwo interesujących miejsc pod względem przyrody i środowiska. Nie można pominąć rezerwatu biosfery Entlebuch. Można podziwiać tu torfowiska, rozlegle kamienne pola, a także górskie potoki. Można zażyć tu specjalnych, leczniczych kąpieli. Na tych terenach można bardzo aktywnie odpoczywać. Szczególnie warto skorzystać tu z licznych sportów, z czego największą atrakcją jest jazda na rowerze po górach.
Klasztor świętego Jana
Do światowej listy dziedzictwa Unesco, należy także klasztor świętego Jana. Budowla jest jednym z wcześniejszych świadków rozkwitu chrześcijaństwa. Należy do nielicznych świadków epoki karolińskiej. W klasztorze można także podziwiać najstarsze, średniowieczne freski. Wczasy w Szwajcarii warto spędzić także w Gryzonii. Gryzonia to tereny ponad tysiąca szczytów, a także bajecznych potoków i dolin.
Tradycja
Szwajcaria to kraj, który stanowczo otwiera się na nowe trendy, ale także nie zapomina o bogactwie tradycji. Kraj posiada około 900 muzeów, a wiele z nich są sławne nawet poza granicami kraju. Liczne przedstawiają regionalizm i folklor okolicznych wiosek. Szczególnie warte uwagi są tereny Jeziora Genewskiego. Do najbardziej kulturalnych miast zalicza się Bazylea, gdyż na małej powierzchni można spotkać tu mnóstwo muzeów. Bazylea posiada najstarsze muzeum sztuki na naszym kontynencie.
---

T.K. - http://www.esky.pl/moja-szwajcaria

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 12 września 2012

Jak Tanio Kupić Bilet Lotniczy? Proste Porady


Wystarczy znać kilka zasad, których przestrzeganie zapewni nam oszczędność. Przede wszystkim powinniśmy śledzić na stronach internetowych tanich przewoźników aktualne ceny i oferty. Zdarzają się bardzo korzystne promocje – więc przyda cierpliwość nam się cierpliwość. Ceny ulegają zmianom, ale bądźmy spokojni ponieważ za raz zabukowany bilet na pewno nie będziemy musieli dopłacać pomimo wzrostu ceny. Pierwszym kosztem jaki nas spotka, jest koszt bagażu. Kształtuje się on od 15 do ok. 20 euro. Na pokład samolotu bierzemy ze sobą podręczny bagaż, który może ważyć do10 kg. Niestety każdy kolejny będzie traktowany jako dodatkowy i podlegać będzie opłacie. Co w takiej sytuacji możemy zrobić? Możemy zapakować walizkę mądrze – zrezygnować ze zbędnych rzeczy i zredukować bagaż do minimum. Bardzo ważne jest to, że dodatkowo w dniu lotu odprawa kosztuje od ok. 7 do ok. 10 euro, natomiast w systemie on-line często jest całkiem bezpłatna. Wtedy sami drukujemy sobie kartę pokładową i przy wejściu do samolotu musimy ja pokazać. Odprawę taką możemy dokonać najpóźniej 3 godziny przez lotem.
Wiele osób choć raz marzyło o tym, by wybrać się w podróż, wznieść w przestworza i znaleźć się nad chmurami. Powstrzymuje nas zwykle ograniczony budżet. Do niedawna rzeczywiście tak było, ale od kiedy istnieją tanie loty i przewoźnicy, oferujący atrakcyjne cenowo opcje – tak być już nie musi. Przewoźnicy wciąż poszerzają już i tak bogatą ofertę o nowe kraje. Dostanie się np. do Niemiec nie stanowi żadnego kłopotu. Właściwie bez wychodzenia z domu wpisując w wyszukiwarkę internetową hasło tanie loty Berlin z pewnością znajdziemy odpowiednią dla siebie i swojej kieszeni ofertę.

Niektórzy zastanawiają się czy rzeczywiście tanie loty są w praktyce tak tanie, czy to tylko reklama i chęć oszukania nas. Warto pamiętać o tym, że bilety lotnicze zawierają dodatkowe opłaty, o których faktycznie niekiedy dowiadujemy się później, niż byśmy chcieli. Co więc zrobić, by kupić je tanio?


Tanich biletów szukajmy już 3 miesiące przed planowaną podróżą. Codziennie przeglądajmy oferty,  to bardzo istotne, ponieważ najtańsze bilety rozchodzą się w bardzo szybkim tempie. W czasach kiedy większość osób ma dostęp do Internetu warto zaglądać na różne fora, blogi i inne strony, na których podróżujący dzielą się swoimi doświadczeniami i oczywiście informacjami o tanich biletach. Jeśli mamy możliwość wyjazdu wtedy kiedy inni raczej skupiają się na pracy i obowiązkach będzie to spory plus -  najtaniej bowiem będzie jesienią – od października do listopada i wiosną – od lutego do kwietnia, najdrożej oczywiście w okresie wakacyjnym, świątecznym i w długie weekendy. Wiadomo, że często urlop mamy raczej właśnie w okresie letnim, jeśli jednak marzy nam się podróż to może warto przełożyć go na czas jesienny? Planowanie to bardzo ważny element, nie ma sensu przepłacać, przecież liczy się każdy grosz, a kupując bilet szybko tylko dlatego, że wydaje na się, że cena jest atrakcyjna możemy sporo stracić. Niektórzy przewoźnicy dla swoich stałych klientów mają ogromne promocje, wykupujemy wtedy członkostwo w klubie za niewiele ponad 100 zł i tym samy zyskujemy prawo do zniżki nawet do ok. 45 zł przy zakupie każdego biletu. Jeśli więc będziemy wiernymi klientami i często latamy, możemy skorzystać z tak korzystnej oferty. Zaoszczędzić możemy także wtedy, gdy nie wykupimy dodatkowych opcji takich jak np. pierwszeństwo wejścia na pokład czy sms-owe potwierdzenie rezerwacji. Pamiętajmy, że za takie z pozoru drobne usługi i udogodnienia zapłacimy.

Często nie bierzemy pod uwagę tego, że możemy za niewielkie pieniądze gdzieś polecieć ponieważ obawiamy się oszustw. Oczywiście one się zdarzają, ale wystarczy być czujnym. Z góry zakładamy, że tanie linie lotnicze są gorsze. Wiadomo, że ich standard odbiega od luksusowych, ale przecież w podróżowaniu nie chodzi o to, by sam lot samolotem był na najwyższym poziomie, a o to, by udać się w ciekawe miejsce, gdzie będzie można odpocząć, pozwiedzać i poznać nowy kraj. Poza tym nie musimy od razu udawać się na koniec świata, tuz obok nas u naszych sąsiadów – w Niemczech jest tak wiele ciekawych miejsc, że naprawdę urlop tam może być bardzo udany. Jeśli tylko poszukamy na pewno znajdziemy odpowiednio tanią ofertę, może właśnie na wyżej wspomnianych stronach dla miłośników podróży znajdziemy propozycję na tanie loty Frankfurt i już niedługo będziemy mogli cieszyć się wspaniałym urlopem.
Źródło: Jak tanio kupić bilet lotniczy? Proste porady - agatha_b

piątek, 31 sierpnia 2012

Holandia - najwspanialsze kwiaty i malownicze krajobrazy

  
  

Holandia - najwspanialsze kwiaty i malownicze krajobrazy

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

Ten niewielki, płaski jak stół kraj oferuje zaskakująco wiele atrakcji. Szczególnie jeśli ktoś lubi jazdę na rowerze, malarstwo lub kwiaty. Turyści kochają ten sielski, malowniczy krajobraz, przyjeżdżają tu bardzo chętnie, by podziwiać najwspanialsze kwiaty, m.in. królową nocy i czarny diament.
Ogrody Keukenhof
Keukenhof w Lisse to największy ogród kwiatowy na świecie. W parku przedstawione są kompozycje kwitnących kwiatów cebulowych (m.in. kwitnie tam 6 milionów tulipanów, które tworzą kilometry ścieżek wzdłuż rabat) ze starymi drzewami, krzewami i fontannami. Wszystko mieści się na 24 hektarach. Warto wybrać się wiosną na festiwal tulipanów.

Tulipany
Mówi się, że Holandia jest kwiaciarką Europy, rzeczywiście zaopatruje ona 70% rynku światowego. W Amsterdamie warto udać się na targ kwiatowy, tzw. Blumenmarkt, który odbywa się od XVII w. po dziś dzień od poniedziałku do soboty wzdłuż kanału Singel. Wraz z rozsianymi po całym kraju wiatrakami tworzy niezapomniany krajobraz temu kraju.

Nieustanne, wielowiekowe zmagania holenderskich farmerów, by wyhodować czarnego tulipana, przeszło już do legendy. A najlepszym rezultatem tych starań są odmiany, które nazywają się: Queen of night (królowa nocy), Black Diamond (czarny diament) oraz najciemniejszy ze wszystkich: Blackjack (czarny Jacek).

Rowery
Tylko podróżując na rowerze, możemy poznać niepowtarzalną Holandię. Ma 20 tys. km ścieżek rowerowych. Wszystkie drogi mają oddzielne pasma dla rowerów, teren jest płaski, a odległości niewielkie. Ze względu na ukształtowanie terenu Holandii, istnieje tu wiele malowniczych mostów zwodzonych, zobaczymy schludne, ciche wioski, małe ceglane domki, zachwycające pola tulipanów, wiatraki...

Holandia i gościnność ze strony jej mieszkańców to chyba najbardziej rozpoznawalna cecha tego kraju. Ich żywy temperament, gościnność i zamiłowanie do imprez i festiwali sprawiają, iż każdy będzie czuł się tutaj jak w domu.

Holendrzy miłują także to wszystko, co piękne. Dlatego też w holenderskich kolorowych i wystylizowanych kamieniczkach znajdziemy mnóstwo galerii, kameralnych teatrów, wystaw malarskich oraz lokali muzycznych, w których można napić się słynnej jałowcówki lub zimnego piwa.
Imponującą budowlą Holandii jest także 30 kilometrowa Tama Afsluitdijk, która ochrania część lądową Holandii od morza. Przejeżdżając nią, można zatrzymać się i podziwiać jej długość oraz zrobić pamiątkowe zdjęcie.
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Frankfurt - miasto tradycji i nowoczesności

Frankfurt - miasto tradycji i nowoczesności

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

Frankfurt - metropolia położona w sercu Europy, znana z niezwykłej mieszanki zaskakujących przeciwieństw - tradycji i nowoczesności, handlu i kultury, żywiołowej ruchliwości i spokojnej zadumy. Przepiękne miasto, do którego co roku ściągają miliony turystów.
  Z długą listą muzeów połączoną z wieżowcami i częścią historyczną miasta, Frankfurt jest miastem łączącym stare czasy z nowoczesnością. Miejsca warte odwiedzenia to m.in. stara dzielnica Sachsenhausen znana jako 'dzielnica wina jabłkowego' gdzie znajdziesz ponad 20 barów i restauracji w tej stosunkowo małej dzielnicy.
Tu znajduje się Stara Opera, która funkcjonuje obecnie jako sala koncertowa. Można również wspiąć się na szczyt Main Tower i podziwiać piękną panoramę.

Frankfurt posiada szereg wartych uwagi zabytków, zwłaszcza kościołów. To także europejska Mekka dla miłośników wieżowców. Właśnie tutaj znajdują się dwa najwyższe budynki w Europie: Commerzbank - 299 m i Messeturm 257 m., stanowią one chlubę miasta, główny temat, jaki pojawia się na widokówkach miasta oraz jedną z głównych atrakcji turystycznych.

Centrum miasta zachwyca swoją elegancją, czystością i prostotą. Wieczorem liczne puby i dyskoteki zapewniają dobrą zabawę - Frankfurt tętni życiem 24 godziny na dobę.

Geografia i klimat
Frankfurt jest położony nad rzeką Men, w niemieckim landzie Hesja. Miesiące zimowe są tutaj raczej zimne i deszczowe, zdarza się, że pada śnieg. Miesiące letnie są ciepłe i łagodne.

Festiwal Muzeów
Kolejna edycja Festiwalu Muzeów Museumsuferfest w Frankfurcie nad Menem już niebawem zapewne znowu przyciągnie rzesze osób spragnionych kulturalnej rozrywki na najwyższym poziomie. Warto wiedzieć, że corocznie festiwal gromadzi nawet do 3 milionów zwiedzających, którzy pragną zobaczyć muzea umiejscowione w malowniczej scenerii rzeki Men. W tych dniach wszystkie wystawy muzealne otwarte są nawet do późnych godzin nocnych i kuszą wyjątkowymi ekspozycjami. Tradycyjnym zwieńczeniem imprezy jest pokaz fajerwerków odbywający się nad samą rzeką Men.Widok zachwycający.
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bruksela i inne wspaniałe belgijskie miasta

Bruksela i inne wspaniałe belgijskie miasta

Autorem artykułu jest Lidia Sproch

  Bruksela jest stolicą Belgii i wraz z wieloma w tym kraju pięknymi miastami tworzy swoisty klimat, dzięki czemu turystyka rozwinęła się tutaj na bardzo wysokim poziomie. Turyści bardzo chętnie odwiedzają ten kraj, by podziwiać wspaniale zachowane belgijskie miasta.

Bruksela
Serce miasta i mekka turystów to Grand Place – wspaniały choć niewielki rynek z monumentalnym ratuszem – absolutnym majstersztykiem stylu Art Nouveau. Zresztą wszystkie szlachetne zabytkowe kamienice wokół placu, mieszczące na parterze kawiarnie, czekolatiernie i restauracje z ogródkami zachwycają detalami architektonicznymi: witrażami, pięknie zdobionymi oknami, złotymi figurkami, wykuszami, balkonami. To tu odbywają się główne uroczystości z udziałem rodziny królewskiej, tu latem organizowane są koncerty, pokazy tańca, musztry wojskowe. W Brukseli koniecznie trzeba spróbować czekoladek i lokalnie ważonego piwa w jednej z niezliczonych piwiarni.

Brugia
Jedną z największych atrakcji turystycznych Belgii jest miasto leżące na północy kraju Brugia. Jest to jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w zachodniej Europie, co czyni je najpopularniejszym celem wycieczek turystycznych. W tutejszych muzeach zgromadzone są jedne z najbogatszych kolekcji sztuki flamandzkiej, zaś ulice Brugii przetykane są układającymi się w dziwny wzór wąskimi kanałami. Wzdłuż nich stoją wspaniałe stare domy potrafiące zachwycić nawet najbardziej wybrednych podróżników.  Dziś największe znaczenie dla miasta ma jego wygląd. Kanały, kamienice, brukowane ulice i zaułki, muzea, dźwięki dzwonów, kwiaty - turyści są zachwyceni.Całe miasto otoczone jest fosą oraz murami służącymi w średniowieczu jako skuteczna obrona przed najeźdźcami.

Gandawa
Gandawa(Gent) jest często pomijana przez turystów. A w Gandawie można znaleźć podobnie zachwycające średniowieczne zaułki przy dużo spokojniejszej atmosferze. Nie ma tylu turystów, a to sprzyja lepszemu poznaniu miasta. Włócząc się starymi uliczkami można wsiąknąć w czas, zapomnieć o dzisiejszym tempie i sączyć spokój murów stojących od setek lat. W średniowieczu Gandawa była po Paryżu największym miastem w Europie.

Antwerpia
Antwerpia to miasto diamentów. Tu szlifuje się najwięcej diamentów na świecie. Miasto chce wykorzystać ten splendor na wiele sposobów. Jest uznanym ośrodkiem mody, nowoczesnych muzeów, wielkich centrów handlowych i muzyki klubowej. Nocna scena miasta jest wyjątkowo żywa i różnorodna.

Ostenda
Królowie belgijscy zwykli przyjeżdżać nad morze właśnie do Ostendy. Stąd określenie "królewski kurort". Jak na kurort przystało jest piękne nabrzeże, piaszczyste plaże i molo. W porcie cumuje "Mercator", statek belgijskiej floty handlowej zamieniony na muzeum. Do zwiedzania pozostaje jeszcze kasyno i fort Napoleona.

Spa
Jeśli dziś mówimy, ze idziemy do spa to dlatego, że w Belgii jest miasto, które już w XIV wieku oferowało leczenie u źródeł. Miasto nazywa się właśnie Spa i leży w pobliżu Liege. Przyjemne położenie w dolinie Ardenów i gorące źródła zachęcają do odwiedzin zwykłych turystów jak i śmietankę świata towarzyskiego, a nawet koronowane głowy.
---

https://www.luna90-podrozemarzen.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl