sobota, 23 marca 2013

W drodze na Rysy

Szlak na Rysy nie należy do zbyt wymagających. Jednakże trzeba go odradzić osobom z lękiem wysokości. Ponadto wejście na najwyższy szczyt Polski wymaga nie lada kondycji.
źródło:Wikipedia

Wycieczkę rozpoczynamy w Palenicy Białczańskiej, do której najlepiej dojechać busem lub prywatnym samochodem. Zdecydowanie bliżej z Bukowiny Tatrzańskiej niż z Zakopanego.
Początkowo idziemy asfaltową Drogą Oswalda Balzera aż do Morskiego Oka. To zajmuje około półtorej godziny, a niektórym słabiej zahartowanym nawet więcej. W międzyczasie możemy podziwiać piękne Wodogrzmoty Mickiewicza, a także słowackie Tatry Bielskie i Tatry Wysokie.
Z kolei na chwilę przed osiągnięciem Polany Włosienicy odsłania się grań Mięguszowieckich Szczytów, Cubryny i Mnicha. Na Rysy zazwyczaj idzie się bardzo wcześnie rano, toteż na szerokiej ulicy nie widać tłumów, są tylko pojedynczy turyści.
Znad Morskiego wędrujemy dalej czerwono znakowaną trasą. Obchodzimy jezioro (albo z prawej, albo z lewej; czasowo wychodzi na to samo). Niebawem podchodzimy nad Czarny Staw (dobra rozgrzewka), po czym  dostrzegamy początek zielonego szlaku na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem – świetny i niezwykle emocjonujący. My jednak idziemy dalej swoją drogą.
Za stawem najpierw płasko, a potem po kamiennych schodach aż na Bulę pod Rysami. Przejście tego odcinka jest bardzo męczące. Z Buli wspaniały widok na okalające szczyty i nasz szlak zostawiony w dole. Doskonałe miejsce na odpoczynek i odrobinę relaksu, gdyż za moment rozpoczniemy właściwe podejście.
Później kroczymy z użyciem łańcuchów. Rzecz jasna, kto chce, może bez. Sztuczne ułatwienia na tej perci nie są aż tak niezbędne jak choćby na Orlej Perci czy Świnicy. Niemniej jednak trzeba uważać. Na szlaku często bardzo ślisko. Niekiedy stąpamy po sypkim żwirze. Nie strącajmy żadnych kamieni! Uwaga także na dzieci!
Tuż przed wierzchołkiem przechodzimy przez najbardziej niebezpieczne miejsce. Musimy pokonać niewielką półkę. Z obu stron kilkaset metrów przepaści. Widok zapierający dech w piersiach. Tylko ostrożnie!
Potem już bardzo łatwo. Wkrótce zdobywamy Rysy, z których roztacza się wspaniała panorama Doliny Rybiego Potoku, Morskiego Oka, Czarnego Stawu pod Rysami i pobliskich szczytów. Słowacki krajobraz chyba trochę ciekawszy.
Wyprawa na Rysy wydaje się obowiązkowa. Szlak jest co najwyżej średnio trudny. Aczkolwiek nie można go polecić osobom w słabej formie, zarówno psychicznej, jak i fizycznej.

Przedrukowano z artelis.pl

środa, 20 marca 2013

Mauretania - co warto zobaczyć

Mauretania - co warto zobaczyć

źródło:Wikipedia
Przedstawiam całkowicie subiektywny przewodnik najciekawszych miejscach w Mauretanii. Dodam tylko, że Mauretanii miastom-wsiom-osadom daleko do najgorszych nawet kurortów. Mauretania ciągle pozostaje poza turystycznym szlakiem. I dlatego jest taka ciekawa.

Chinguetti - wydaje się jednym z najciekawszych miast w Mauretanii, co potwierdza także wpis na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Precyzując, na Liście umieszczono starą, obecnie niezamieszkaną część miasta, z domami z gliny i kamienia, których początki sięgają XIII wieku. To tutaj znajduje się także zabytkowy meczet i biblioteka, która z zewnątrz nie wygląda jakby miała przechowywać takie skarby mowa o średniowiecznych, misternie sporządzonych manuskryptach z tekstami z Koranu. Można zaryzykować stwierdzenie, że to jedno z ciekawszych miast w tej części Afryki.

Nouadhibbou - oprócz cmentarzyska wraków, i stacji kolejowej, z której rusza najdłuższy pociąg na świecie, nie ma tam nic do zobaczenia, mimo że to drugie pod względem liczby mieszkańców miasto w Mauretanii (ok. 80 000).

Pociąg Nouadhibbou - Zuwirat Przejazd najdłuższym pociągiem na świecie prawie 3 km długości należy bez wątpienia do największych atrakcji turystycznych Mauretanii. Zwłaszcza jeśli jest to podróż w jednej z dwustu dostępnych węglarek. Mauretańska kolej nie należy do przesadnie rozbudowanych pociąg kursuje jedynie na trasie Nouadhibou Zuwirat, zatrzymując się na stacjach w Choum i Fderik. Przewóz pasażerów jest jakby dodatkiem do właściwej funkcji pociągu transportu rudy żelaza z kopalni znajdujących się w regionie Adrar do portu w Nouadhibou, skąd surowiec jest transportowany dalej. Właścicielem kolei jest firma wydobywcza SNIM, która jednocześnie zarządza całą infrastrukturą.

Terjit - niewielka, ale zjawiskowa oaza położona około 40 km od Ataru. To dobre miejsce na jednodniowy wypoczynek i chwile odetchnienia od wszechobecnego pustynnego krajobrazu. Spomiędzy niewielkich skupisk palm daktylowych wytryskują gorące i zimne źródła, w których można sobie do woli hasać i kontemplować rześką wodę w kraju, gdzie bywa ona luksusem (nawiasem mówiąc, w Mauretanii jest tylko jedna rzeka stała Senegal, reszta to rzeki okresowe pojawiające się tylko w porze deszczów).

Podsumowując: Mauretania to niezwykle ciekawy kraj, choć bardzo trudny do podróżowania. należy uzbroić się w cierpliwość i przygotować na wiele niewygód. Gra jest jednak warta świeczki wytrwałym Mauretania, podobnie jak i inne kraje Afryki, potrafi się odwdzięczyć.

Żródło: www.etraveler.pl
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

niedziela, 10 marca 2013

Jezioro Jamno - wędkarstwo

Jezioro Jamno - wędkarstwo

Autorem artykułu jest Maciej Klauzo

 Coraz więcej wędkarzy wybiera miejsca na spędzenie wakacji, które pogodzą potrzeby osób nie wędkujących oraz zapalonych wędkarzy.
Takim miejscem jest okolica nadmorskich miejscowości Mielno i Mielenko. Tu w czasie wakacji można odpoczywać na skąpanej w słońcu plaży lub wędkować.
Podstawową atrakcją wędkarską okolic miejscowości Mielno jest jezioro Jamno. Jest to jedno z większych jezior w Polsce, pod względem przestrzeni znajduje się w pierwszej 10. 
Obszar jeziora wynosi 2240 ha, długość 10 km, szerokość 3,4 km, głębokość do 4 m, średnia głębokość akwenu wynosi 1,5m. Linia graniczna jest słabo rozwinięta, kresy są małe i całkiem silnie porośnięte florą. Jest to jezioro sandaczowo-leszczowe.
W jeziorze można złowić dużego węgorza, szczupaka, okonia, również sandacza, oraz i mnogość gatunków ryb spokojnego żeru. Łowienie ryb z brzeżka jeziora w wielu miejscach jest skomplikowane. Wobec tego najlepszym wyjściem z sytuacji jest pożyczenie łódki. Nie rekomenduję połowów metodą gruntową z uwagi na wysokie osady szlamu na dnie.
Dobrym rozwiązaniem są wszelkiego rodzaju metody spławikowe. Do połowów zalecam kanał - wylot jeziora do morza, na nieszczęście zatłoczony przez moczykijów w sezonie letnim. Poza jeziorem Jamno wędkować wolno w zarybianych sztucznie stawach hodowlanych. Stawy te znajdują się po prawej stronie jadąc z Mielna do Mielenka. Od miejscowości Mielenko stawy te znajdują się w odległości ok. 1300m.


Najpopularniejsze metody to łowienie odległościowe spławikowe z brzegu. Gdy łowimy w kanałku najlepiej łowić metodą na drgającą szczytówkę i przegruntowany spławik. Nęcimy klasycznie. Najlepsze wyniki osiągnąłem łowiąc na czerwonego robaka, kukurydzę i pinkę. Na haczyku możemy łączyć te przynęty. Dobre miejsca do łowienia to okolice mostu oraz trudniej dostępny odcinek most - Jamno. Część kanału most - morze jest płytsza, ale jest dużo łatwiejszy dostęp do wody. Można swobodnie rozłożyć sprzęt i nie toniemy w błocie :).
---

Pokoje Mielno, noclegi, wakacje nad morzem - Pensjonat Drzewiec.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 3 marca 2013

Gdzie i jak kupować bilety lotnicze?

Gdzie i jak kupować bilety lotnicze?

Autorem artykułu jest Marcin Górski

Zanim zdecydujemy się wybrać i kupić bilet lotniczy w atrakcyjnej cenie, powinniśmy poznać kilka podstawowych reguł, które ułatwiają wybrać najbardziej atrakcyjną ofertę. Więc pytanie, kiedy i jak kupić bilet lotniczy w niskiej cenie?
Najlepiej zarezerwować i kupić bilet lotniczy z wyprzedzeniem, co najmniej miesięcznym. Zarówno zakup wcześniejszy (First minute), jak i późniejszy może okazać się niekorzystny i zapłacimy więcej niż w za bilet oferowany w cenie regularnej. W kupionym znacznie wcześniej bilecie istnieje ryzyko, że będziemy z różnych przyczyn prywatnych musieli odwołać lot, a w drugim, ceny biletów lotniczych po prostu rosną z dnia na dzień przed zaplanowanym odlotem.
Bilety
Cena uzależniona od dnia tygodnia
Teoretycznie bilety lotnicze powinny być najtańsze w dni robocze, a najdroższe w weekendy. Nie jest to jednak powtarzająca się często regułą, ponieważ niektóre loty są dopasowane do osób podróżujących wyłącznie w celach biznesowych, wówczas bilety są droższe od poniedziałku do piątku. Na trasach do popularnych miejscowości wypoczynkowych powinno być odwrotnie, bilety są droższe w weekendy. Warto pamiętać o tym, że bilety na poranne godziny zazwyczaj są dużo droższe niż na wieczorne rejsy.
Ukryte opłaty doliczane do ceny biletu
Trzeba koniecznie wiedzieć, że nie zawsze bilet promowany jako tani jest faktycznie tańszy. Po wybraniu biletów może się okazać, że ten, który był tańszy, staje się droższy poprzez doliczane dodatkowe opłaty lotniskowe. Az kolei ten droższy może okazać się biletem zwolnionym z opłat lotniskowych, czy objętym dodatkową promocją. Dlatego przed podjęciem decyzji, warto sprawdzić i dokładnie zapoznać się z ofertami biletów lotniczych, zastanowić się, która oferowana konfiguracja będzie dla nas najkorzystniejsza.
Kup tańszy bilet u naszego sąsiada
Co ciekawe warto kupować bilety za granicą. Zdarza się, że korzystając z zagranicznego komputera, wyświetla się inna oferta i cena niż dla osoby znajdującej się na terenie Polski. Najczęściej bilety lotnicze są tańsze. Nowym trendem w Polsce staje się nawet korzystanie z niemieckich biur podróży, które posiadają bardziej atrakcyjną ofertę i niższych cenach.
Najtańsze bilety można zakupić w biurach podróży i dzięki pośrednikom, lub na specjalnych portalach internetowych.
---


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl