piątek, 11 listopada 2011

Lazurowe wybrzeże, czyli tylko błękit

Autorem artykułu jest Konrad Koniarz


Historia zatoczyła koło. Po okresie dominacji różnego typu wyjazdów zorganizowanych, obecnie coraz więcej osób przy okazji wakacji postanawia spróbować własnych sił i rezygnuje z ofert biur podróży. Dlaczego forma wypoczynku na własną rękę staje się coraz bardziej popularna? Największym plusem takich podróży jest niezależność i możliwość odwiedzenia niezatłoczonych miejsc.

Droga

Decydując się na Francuską Riwierę warto poważnie zastanowić się nad środkiem transportu. Wybrzeże obfituje w wiele uroczych miejsc i warto zobaczyć je wszystkie. My wybraliśmy auto. Przyznam, nie jest to niedzielna przejażdżka po bulwarze. Jadąc z Warszawy można zdecydować się na (przynajmniej) dwie drogi:

1. Warszawa (PL) Poznań (PL) Dessau (DE) Numberg (DE) Vadus (FL) Milan (IT) 2000km

lub

2. Warszawa (PL) Poznań (PL) Dessau (DE) Numberg (DE) Karlsruhe (DE) Besancon (FR) Lyon (FR) Avignon (FR) 2200km

Przy wyborze drogi nie należy się kierować jedynie odległością i warto także rozważyć ceny winiet na autostradach. O ile Autobahny w Niemczech są (jeszcze ) bezpłatne, to już w Austrii, Włoszech i Francji za podróżowanie musimy płacić. I to słono. Dla przykładu koszt przejazdu po autostradach we Francji (opcja 2), nie licząc poruszania się już na miejscu, wyniesie około 500 PLN. Radzimy także pomyśleć o noclegu po drodze. Oczywiście każdy jak najszybciej chciałby odprężyć się na plaży, jednak warto pomyśleć o bezpieczeństwie. Na wakacjach warto zwolnić tempo. Uwaga za przejazd po francuskich autostradach zazwyczaj zapłacimy kartą. Warto jednak warto mieć przy sobie gotówkę, żeby nie spowodować kolejki na bramkach.

Wybierając podróż własnym autem w takie miejsce, jak Lazurowe Wybrzeże, spotka nas miłe zaskoczenie. Rozpoczynamy podróż w Polsce, w klimacie umiarkowanym. Gdy docieramy, witają nas palmy i wilgotny mikroklimat.

Lokalizacja

Naszą bazą wypadową po Lazurowym Wybrzeżu było St Raphael typowe miasto z promenadą nad brzegiem, plażą i innymi udogodnieniami dla miejscowych i turystów. W ciągu dnia oferuje to, co większość francuskich nadmorskich miejsc. Po zmroku pokazuje swoje drugie oblicze z leniwego przeistacza się w tętniący kurort, z niekończącymi się straganami, występami ulicznymi i licznymi kawiarenkami. Leniwi mogą spędzić tu cały swój pobyt wakacyjny i zapewne nie będą się nudzić. Pisząc o St Raphael warto wspomnieć o zlokalizowanym tam porcie, który w sezonie jest wypełniony po brzegi jachtami różnego rodzaju i tonażu. Przy samym nabrzeżu wieczorami restauracje wypełniają się tubylcami, słychać wówczas niemal wyłącznie język francuski a wokoło roztacza się woń wyśmienicie przyrządzonych owoców morza.

Koszty

Oprócz wymienionych już wcześniej wysokich opłatach za autostrady, należy też wspomnieć o innych cenach. Te, w przeciwieństwie do ludności francuskiej, nie są nastawione przyjacielsko. Lazurowe wybrzeże nie należy do tanich miejsc, ale ma ku temu powody. Po pierwsze cudowne widoki oraz niepowtarzalny klimat. A po drugie, i co ważniejsze, już od wielu lat przyciąga niczym magnes najbardziej zamożne osoby. Kiedy stanie się na plaży w St Tropez można podziwiać z brzegu najpiękniejsze prywatne jednostki pływające.

Co warto zobaczyć

Riwiera Francuska ma bardzo barwną linię brzegową, która skrywa niezliczoną ilość cichych, skalistych zatoczek z błękitną wodą. Wiele z nich w trakcie wakacji jest zatłoczona, lecz można znaleźć także takie, gdzie będziemy jedynymi gośćmi. Jednak kiedy zapragnie się poczuć prawdziwy południowo-francuski klimat, polecam odwiedzić szczególnie dwa miejsca: St Tropez oraz Cannes.

Saint Tropez

Tego miejsca nie trzeba reklamować. Bywają tu najznakomitsi tego świata. Od mniej więcej połowy XX w. właśnie do St Tropez zaczęli ściągać aktorzy, biznesmeni a także nieco później nawet członkowie rodzin królewskich. Jest to miejsce, gdzie dnie można spędzić w luksusie, popijając zimne drinki z kokosa a w nocy dać się porwać gorącym rytmom. Ci z Was, którzy z nutką sentymentu wspominają niezapomniane filmy Żandarm z Saint Tropez z Louisem De Funesem, z pewnością zapuszczą się do centrum tego miasteczka. Tam właśnie znajduje się nadgryziony zębem czasu budynek z napisem Gandarmerie Nationale. Tuż za granicami St Tropez, jadąc na zachód, znajduje się najbardziej znana plaży w okolicy. Dość powiedzieć, że aby wjechać na płatny parking, ciągnący się wzdłuż plaży, trzeba odstać w kolejce. Ale kiedy już uda się Wam znaleźć miejsce, do dyspozycji będziecie mieli bardzo długą plażę, bogatą w bary i restauracje. Także fani jednostek pływających znajdą tam coś dla siebie. Nieopodal brzegu bowiem podziwiać można zacumowane jachty różnej wielkości. Aby unaocznić sobie, jak wygląda St Tropez, najlepiej obejrzeć teledysk DJ Antoine Welcome to St Tropez.

Cannes

O ile St Tropez to miejsce idealne na błogi wypoczynek, to po przeciwnym biegunie leży Cannes. Z naszego miejsca wypadowego St Raphael jadąc wzdłuż wybrzeża, należy poruszać się drogą zwaną La Corniche. To prawdziwa frajda dla fanów krętych górskich dróg, położonych blisko brzegu. Droga wije się zgodnie z linią brzegową i czasem bywa bardzo wąska. Szczególnie malownicze są te odcinki, które prowadzą wokół zatoczek. Po drodze znajduje się punkt widokowy, z którego roztacza się malowniczy widok na Morze Śródziemne oraz na Cannes. Po przejechaniu 40km odcinka gwarantującego niezapomniane doznania, osiągamy Cannes.

Auto można pozostawić na płatnym podziemnym parkingu i dalej pójść pieszo. Cannes można opisywać na wiele sposobów, może się podobać lub nie. Jednak na każdym kroku czuje się atmosferę światowego kina na najwyższym poziomie oraz wielkich pieniędzy. Oczywiście polecam zobaczyć aleję gwiazd, gdzie można znaleźć odciski rąk lub nóg wielu znanych aktorów oraz reżyserów. Miejsce to przyciąga wielu turystów. Idąc dalej wzdłuż promenady, położonej blisko plaży, napotkamy niezliczone bary i restauracje. Oczywiście na stołach królują owoce morza. Warto tu przyjechać i spędzić kilka chwil.

Lazurowe wybrzeże to miejsce rzadko odwiedzane przez naszych rodaków. Powodem zapewne jest słabo rozwinięta komunikacja powietrzna oraz spora odległość. A szkoda, bo jest to miejsce naprawdę godne polecenia.
.
Konrad Koniarz | www.SprawdzoneWakacje.pl

--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz