niedziela, 18 marca 2012

Baobab - drzewo bogów

Baobab - drzewo bogów

Autorem artykułu jest Waldemar Delekta

Baobaby słyną z długowieczności, chociaż ich dokładny wiek jest trudny do określenia. Wiek najstarszych baobabów szacuje się na 3000 lat. Wyobraź sobie, że mogą mówić, co wtedy by nam opowiedziały? Przecież były świadkami wielu ważnych dla ludzkości wydarzeń.
Baobaby są moimi ulubionymi drzewami afrykańskimi, często chodziłem po buszu w ich poszukiwaniu i zawsze podziwiam ich dostojny kształt. Obdarzone, swoistym charakterem, wywołują spokój duchowy i zamyślenie. Są przystankiem dla słoni i przez setki lat były salami konferencyjnymi dla wielu wybitnych wodzów afrykańskich. Wypełnione są mądrością, jeśli przygotowany jesteś ich słuchać, możesz  wiele się nauczyć.  Jeden ze starożytnych baobabów w Zimbabwe ma ogromną dziuplę mogącą dać schronienie ​​40 osobom, inne baobaby zostały wykorzystane jako sklep, więzienie, dom, stodoła, składowania albo wiata przystankowa. Baobab zdecydowanie różni się od innych drzew, jego pień jest gładki i błyszczący w kolorze różowo szarym lub miedzianym.
Kiedy pozbawione liści, gałęzie baobabu wyglądają raczej jak korzenie wystające w górę, jakby stwórca ustawił go do góry nogami. Baobaby są bardzo trudne do zabicia, są pełne życia i energii wewnętrznej, mogą być spalone lub pozbawione kory, nic sobie z tego nie robią, tworzą nową korę i rosną dalej. Kiedy umierają, po prostu gniją od środka i nagle zapadają się, pozostawiając stertę włókien, co sprawia, że ​​wielu ludzi wierzy, że po śmierci baobaby znikają.
Stary baobab stwarza swój własny ekosystem, ponieważ daje życie niezliczonym zwierzętom, od największych ssaków do tysięcy maleńkich stworzeń ukrywających się w jego szczelinach. Ptaki gnieżdżą się na jego gałęziach, pawiany jedzą owoce, nietoperze owocowe piją nektar i zapylają kwiaty, a słonie często powalają słabsze drzewa.
Afrakański baobab w promieniach zachodzącego słońca

Młody baobab wygląda zupełnie inaczej od dorosłego, dlatego Buszmeni wierzyli, że nie rosną one jak inne drzewa, ale w pełni rozwinięte nagle spadają na ziemię z łoskotem, a następnie w jeden dzień po prostu znikają. Nic dziwnego, że są one traktowane jako magiczne drzewa.
Baobab ma duże białawe kwiaty, które otwierają się nocą. Jego owoc mogący mieć długość 25 cm, zawiera kwas winowy i witaminę C, może być albo ssany lub moczony w wodzie do zrobienia orzeźwiającego napoju.
Nasiona baobabu mogą być prażone, mielone i używane zamiast kawy. Nie tylko owoce mogą być wykorzystywane przez człowieka. Mocne włókna w korze baobabu nadają się do produkcji lin, mat, koszyków, papieru, koszy, tkanin, strun do instrumentów muzycznych oraz wodoodpornych kapeluszy. Liście mogą być gotowane i jedzone, a z pyłku kwiatu robi się mocny klej.
Świeże liście baobabu są podobne do szpinaku, dodatkowo wykorzystywane w leczeniu chorób nerek, pęcherza moczowego, astmy, ukąszeń owadów i kilku innych dolegliwości. Smaczne i pożywne owoce kilku gatunków są poszukiwane, a pyłek z baobabów afrykańskich i australijskich po zmieszaniu z wodą jest dobrym klejem.
Afrykańskie legendy
Wzdłuż rzeki Zambezi, plemiona wierzą, że początkowo baobaby rosły podobnie jak inne drzewa, jednak bóg rozgniewał się i przekręcił je korzeniami do góry. Złe duchy nawiedzają teraz słodkie białe kwiaty i każdy, kto zerwie kwiat zostanie pożarty przez lwa.
Wierzy się że jeden gigantyczny baobab w Zambii nawiedzany jest przez upiornego pytona. Jeszcze przed pojawieniem się białego człowieka w Afryce, duży pyton mieszkał sobie w wydrążonym pniu i był czczony przez tubylców. Kiedy ludzie modlili się o deszcz, udane zbiory i owocne polowania, pyton odpowiadał na ich modlitwy. Pierwszy biały myśliwy, który tutaj pojawił się, zastrzelił pytona i wydarzenie to doprowadziło do katastrofalnych skutków. W nocy tubylcy słyszą syczenie węża dochodzące z baobabu.
W Parku Narodowym Kafue w Zambii, jeden z największych baobabów jest znany jako "Kondanamwali" – czyli drzewo zjadające dziewice. Ta ogromne drzewo zakochało się w czterech pięknych dziewczętach, które mieszkały w jego cieniu. Kiedy stały się dorosłe i szukały mężów, drzewo zaczęło być zazdrosne.
Pewnej nocy, podczas szalejącej burzy, drzewo zamknęło dziewczęta w środku pnia. W burzliwe noce można usłyszeć płacz uwięzionych panien. Wzdłuż Limpopo, uważa się, że kiedy młody chłopak myje się w wodzie używanej do moczenia kory baobabu, wyrośnie na dużego mężczyznę. Niektóre rodzime wierzenia okazały się mieć podstawy naukowe. Tubylcy wierzą, że kobiety żyjące w okolicach obfitych w baobaby będą mieć więcej dzieci niż mieszkający w innych miejscach. Zupa z liści baobabu jest bogata w witaminy. To kompensuje niedobór w diecie. Lekarze potwierdzili, że to rzeczywiście może powiększyć płodność. Legenda Buszmenów mówi, która mówi że Bóg Thora zezłościł się na baobab rosnący w jego rajskim ogrodzie i rzucił go na Ziemię poniżej, chociaż drzewo wylądowało do góry nogami to w dalszym ciągu rośnie.
Niektórzy uważają, że jeśli zerwiesz kwiat z baobabu zostaniesz zjedzony przez lwa, jeśli pijesz wodę, w której nasiona baobabu były moczone, zabezpieczy cię to przed atakiem krokodyla.
---
Autor Waldemar Delekta, podróżnik i turysta, poleca więcej informacji o Afryce na stronach: Kapsztad i Wyprawy do RPA
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

1 komentarz:

  1. dzienki za obrazek przyda mi sie :p
    xd lol

    OdpowiedzUsuń